Oj, nieładnie, panie Osman!
Kategorie: bjj, informacyjne, na luzieData: 29-03-13

Przyzwyczailiśmy się już do tego, że największe imprezy IBJJF bogate są w kontrowersyjne sytuacje. A to organizator nawala z przygotowaniem obiektu, a to sędziowie sędziują jakby pierwszy raz widzieli matę albo trenerzy robią dym na hali i trzeba ich wyprowadzać za rączkę. Tym razem jednak uwaga wszystkich (z lekko opóźnionym zapłonem) skupiła się na osobie Sama Osmana (własc. Asem Osman).






























