
Pierwsze trzy walki otwierające galę UFC 161 miały wielką szansę by zakończyć się przez poddanie. Ekspert od BJJ Dustin Pague zmierzył się z preferującym wymiany bokserskie Yvesem Jabouinem. W tym starciu zobaczyliśmy wiele prób poddań ze strony Pague, ale Jabouin nie tylko się skutecznie przed nimi bronił, ale zdołał zapewnić sobie niejednogłośne zwycięstwo.
Debiutujący w kategorii lekkiej John Maguire, purpurowy pas BJJ mimo, że zdołał kilka razy obalić Mitcha Clarke to nie był w stanie w parterze zmusić go do klepania. Anglik miał swoją szansę w ostatniej rundzie, kiedy zdobył plecy, jednak Clarke skutecznie wyszedł z opresji i zajmując pozycję z góry zaznaczył końcówkę walki mocnym g&p.
Walka Rolanda Delorme i Edwina Figueroa określona jako starcie grapplera z uderzaczem była jedną z najlepszych tego wieczoru. Brązowy pas BJJ zdając sobie sprawę jak mocno bije Figueroa szybko obalał by tam agresywnie szukać poddania. Amerykanin jednak zdołał uciec z każdej zagrożonej sytuacji, mało tego sam w drugiej rundzie był bliski zakończenia tej walki przez duszenie trójkątne. Po 15 minutowej widowiskowej batalii ostatecznie zwycięzcą okazał się Roland Delorme.
Wyniki oraz obszerniejsza relacja u naszych kolegów z mmarocks.pl



