Janusz Wojnarowicz po zdobyciu brązowych medali na Mistrzostwach Europy

 

Jeden z najlepszych polskich judoków Janusz Wojnarowicz na Mistrzostwach Europy Judo, które odbyły się 26 kwietnia w Rosyjskim Czelabiński zdobył dwa brązowe medale. Jeden wywalczony w kategorii + 100 kg, natomiast drugi w rywalizacji drużynowej. Reprezentant klubu GKS Czarny Bytom opowiada o swoim starcie, a w środku możecie zobaczyć walkę o brązowy medal naszego zawodnika:

To kolejny już 6 mój medal z ME niestety znowu nie złoty, tym razem w drodze po złoto na etapie walki półfinałowej przeszkodził mi Rosjanin Alexander Mikhaylin, który w ostateczności triumfował w mojej kategorii. Zawsze się mówi, że gospodarzą pomagają ściany. Podobnie i ja odczułem to w walce. Sędziowie szybko wlepili karę i nie pozwolili odrobić, walkę przegrałem przez jedną karę.

Reszta walk poszła po mojej myśli wygrywałem je przed czasem. Trudna walka była o brązowy medal z Gruzinem Adamem Okurashvili. Ostatnio przegrałem z nim i wiedziałem, że będzie to ciężki rywal. W końcu Gruzin popełnił błąd, który wykorzystałem. Przejąłem inicjatywę po jego niewykończonym ataku i rzuciłem na ippon kończąc przed czasem.

Ogólnie jako drużyna powalczyliśmy dobrze 2 srebra Tomasza Kowalskiego 66kg. I Katarzyny Kłys 70kg. I mój brązowy krążek. Dodatkowo męska drużyna zdobyła brązowy medal drużynowo ustępując gospodarzą w walce półfinałowej. Pierwszy mecz wygraliśmy z ubiegłorocznymi Drużynowymi Mistrzami Europy, Ukraińcami wynik meczu do końca był niepewny dopiero w ostatniej walce moje zwycięstwo przypieczętowało wygraną. W walce o brązowy medal drużynowy mieliśmy pojedynek w Anglią tutaj wszystko było wyjaśnione po walce Roberta Krawczyka, który w pięknym stylu wygrał z Anglikiem ustalając wynik na 3:1 dla nas w drużynówce startuje po 5 zawodników.

 

Teraz mam trochę przerwy do 10 maja, wtedy zaczynamy zgrupowanie we Władysławowie. Do igrzysk jeszcze trochę czasu zostało i ten okres spędzę na zgrupowaniach. Po igrzyskach  Trochę przerwy i później podejmę decyzję, co dalej na razie o tym nie myślę.

Chciałbym podziękować moim trenerom klubowym Tałajowi i Matyjaszkowi wszystkim osobą które mnie wspierają i pomagają się przygotować do Igrzysk. Przyjaciołom i fanom za gorący doping. I mojej żonie, że wytrzymuje ze mną podczas tych przygotowań WIELKIE DZIĘKI WAM WSZYSTKIM.

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także