Marcin Bandel po MP BJJ

Marcin Bandel po prawej

Marcin Bandel w najważniejszej części sezonu błysnął świetną formą. Zawodnik Drysdale Jiu Jitsu najpierw zdobył srebrny medal w kategorii – 92 kg purpurowych pasów na World Pro, był także bliski wywalczenia biletu na finały, ale w open przegrał po zaciętej walce z Kamilem Dąbrówką. Jak to się mówi do trzech razy sztuka i na MP BJJ tym razem nie miał sobie równych wygrywając kategorię – 94 kg purpurowych pasów zamykając dywizję ze swoim kolegą Łukaszem Michalcem:

O zwycięstwie na MP BJJ

Na pewno zwycięstwo w MP jest dla mnie wielki sukcesem i podsumowaniem udanego roku. Bardzo cieszy mnie fakt, że nareszcie stanąłem na najwyższym miejscu na podium. Kategorie zamknąłem z moim dobrym kolegą Łukaszem Michalcem, który oddal mi walkę. Ja za to chciałem żeby on wystąpił w open w którym mogło wystąpić dwóch zawodników z całego DJJ. Pierwszym był oczywiście Maks Wiśniewski, natomiast drugie miejsce Przemo kazał nam rozdzielić miedzy sobą. Nie chcieliśmy ze sobą walczyć bo wielokrotnie robimy to na obozach i to jest naprawdę  wojna. Poza tym chcieliśmy aby jeden z nas zachował siły na open. Jak na następny  raz się z Łukaszem spotkamy będziemy myśleć kto komu odda przysługę( nie ukrywam, że chce mu się kiedyś odwdzięczyć ). Zadowolony jestem z walki z Kongo, który jest bardzo dobrym zawodnikiem, wyszło tak jak chciałem, trochę szczęśliwie złapałem plecy i udusiłem. Wszystko przebiegło zgodnie z planem.

O starcie na World Pro w Warszawie

Word Pro było dla mnie bardzo ważnym startem, dało mi dużo wiary w siebie, zabrakłoo nie wiele a miał bym już bilet do Abu Dhabi. Nie składam broni i zamierzam polecieć do Rumuni by tam spróbować wygrać. Wszystkie walki wygrywałem przed czasem w Warszawie jednak nie udało się to w finale gdzie walczyłem z mocnym Kamilem Dąbrowką. Nie utrzymałem pleców, Kamil mnie obalił i wygrał.

Co dalej?

Zamierzam tez polecieć do Lizbony i spróbować sil na ME, na chwile obecna to jest mój cel.

O przygotowaniach do MP

Do MP przygotowywałem się od dłuższego czasu. Chociaż w tym roku staram się mieć ciągle formę ponieważ miałem dużo startów. Na 8 startów zdobyłem 9 medali, więc szło dobrze. Dużo dal mi weekend sparingowy. Sobota w Poznaniu, a niedziela w Gnieźnie gdzie zjechało się parę filii naszego klubu. Mamy takich zawodników, że naprawdę sparingi z nimi dają dużo i pokazują ile jeszcze przede mną. Oczywiście równie wiele dają mi sparingi z kolegami z Łodzi z którymi robimy kawał dobrej roboty i ciągle się rozwijamy. Ciężko mi powiedzieć czy zdominuje purpury, na pewno zrobię co w mojej mocy ale dużo jest tez innych zawodników, którzy tez na pewno liczą się w walce o najwyższe miejsca.

Podziękowania..

Chciałbym podziękować przede wszystkim kolega z klubu z Lodzi w szczególności Czaczy i Lepkowi, którzy są ze mną od samego początku, Przemowi za to, że dal nam takie warunki, włożył w to cale serce i zrobił z DJJ liczący się klub. Szczególnie chciałbym podziękować Łukiem, który oddal mi walkę w finale i miał duży wpływ tez na moje przygotowanie do całego sezonu. Dziękuję także za przygotowanie fizyczne Jackowi Warskiemu. Rodzinie i oczywiście wszystkim znajomym którzy zawsze  mnie wspierają 

 

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także