
Renato 'Babalu’ Sobral (37-11) po wczorajszej porażce z Jacobem Noe postanowił odwiesić rękawice na kołek. Były mistrz StrikeForce i weteran światowych organizacji MMA swój debiut zaliczył 16 lat temu. Jak przystało na czarny pas z Gracie Barra Renato aż 19 razy kończył walki przez submission. Przez jedno poddanie musiał nawet pożegnać się z UFC …gdzie celowo zdusił do nieprzytomności anakondą Davida Heatha z którym wcześniej miał zatargi słowne. Dana White stanowczo zareagował zwalniając Brazyliczyka z szeregów swojej organizacji.
37-latek na sportowej emeryturze zajmie się szkoleniem dzieci i młodzieży.
Na wczorajszym Bellatorze Jacob Noe dominował celniejszymi uderzeniami, Brazylijczyk miał problemy z przeniesieniem walki do parteru. Pomimo iż sędzia za szybko przerwał walkę nie zanosiło się na zmiane scenariusza walki. Renato symbolicznym gestem zostawił swoje rękawice w klatce schodząc z niej ze łzami w oczach. Mimo wszystko Babalu zapisał się dobrze w naszej pamięci jako bardzo dobry grappler, którzy zawsze podkreślał swoje korzenie brazylijskiego jiu-jitsu.



