Borys Mańkowski na MMA ATTACK!

Na gali MMA ATTACK zawalczy bardzo dobry, dynamiczny grappler z Poznania Borys Mańkowski. Zawodnik używający w swoich walkach MMA mixu zapasów i brazylijskiego jiu-jitsu dzisiaj podpisał kontrakt na walkę. Borys prawdopodobnie będzie bił się w wadze półśredniej, przeciwnik nie jest jeszcze znany.

 Na tej samej gali odbędzie się freak show vol.2 w postaci Marcina Najmana i Przemysława Salety. El Estro… przepraszam Testosteron 😉  podpisał już kontrakt na walkę z Przemkiem Saletą. Sami jesteśmy ciekawi co tym razem przyniesie nam pojedynek tych dwóch „gigantów” polskiego MMA? Może jakaś gogoplata albo latająca omoplata w wykonaniu, któregoś z Panów … na pewno będzie dużo krwi i potu 😀

EDIT: Przepraszam gogoplat nie będzie, walka celebrytów na zasadach K-1 

Organizacja MMA ATTACK nie daje fanom sportów walki w Polsce chwili wytchnienia. Kolejne podpisy na umowach zawodniczych złożyli: anonsowany wcześniej przez media Marcin Najman oraz Borys Mańkowski.

5 listopada, w trakcie jednego wieczoru kibice będą świadkami dwóch gorących wydarzeń – gali MMA z fightcardem na najwyższym poziomie oraz celebryckiej walki w formule K-1. Drwal, Grabowski, Kita, Mańkowski z pewnością zadbają o dostarczenie fanom MMA niezapomnianych emocji sportowych. Publiczność mniej w sportach walki zorientowana nie przejdzie natomiast obojętnie wobec drugiego medialnego wydarzenia tej nocy. Marcin Najman udowodnił niejednokrotnie, że potrafi rozgrzać widzów zarówno na samym Torwarze, jak i przed telewizorami do czerwoności.

Borys Mańkowski: Jestem w pełni zadowolony z warunków podpisanego kontraktu. Cieszę się, że dostałem szansę od organizacji MMA ATTACK na występ na ich gali. Podziękowania należą się mojemu trenerowi Andrzejowi Kościelskiemu i menadżerowi Mariuszowi Stachowiakowi, dzięki którym udało się doprowadzić do podpisania tej umowy.

Młody Poznaniak zdradza też, że dla występu 5 listopada na warszawskim Torwarze zrezygnował z udziału w odbywającej się siedem tygodni wcześniej, trzeciej już edycji gali Quest Arena: – Nie chcę ryzykować, że coś mi się stanie i nie będę mógł walczyć. Nie mówię nawet o jakiejś poważnej kontuzji – w tym sporcie nawet drobiazg może cię wykluczyć na dłuższy czas z trenowania. Skupiam się teraz w pełni na przygotowaniach do walki 5 listopada! – podkreśla Mańkowski.

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także