zdjęcie: UFC.com/ Barboza częstuje Etima obrotówką ” ala ” Chuck Norris
Edson Barboza po wspaniałym nokaucie na UFC w Rio jakie zafundował Terry Etimowi dopisał na swoim koncie czwarte z rzędu zwycięstwo w UFC. Brazylijczyk tą wygraną otworzył sobie drzwi do trudniejszych walk w oktagonie. Jego umiejętności prawdopodobnie przetestuje któryś z takich zawodników jak: Jim Miller, Anthony Pettis, Melvin Guilard czy Clay Guida. Wtedy się dopiero okaże, czy windowany na szczyt wagi lekkiej UFC jest naprawdę mocny na jakiego wygląda.
Nie oglądałem jeszcze walki, ale mój narożnik powiedział mi, że wygrałem pierwszą i drugą rundę. Jestem bardzo zadowolony, że udało mi się wygrać moją czwartą walkę w UFC. Kopnięcie wyszło naturalnie, dzięki czemu dostałem bonus za nokaut wieczoru. Wszyscy się mnie pytają, czy dużo trenuję tego typu kopnięć na treningach, bo na UFC 128 przeciwko Njokuaniemu też go tak próbowałem trafić, ale wtedy nie wyszło. W sobotę po prostu we właściwym czasie i miejscu udało mi się je zastosować i rezultat wszyscy znamy.



