Gold Team Open Polish Championship – Opinie zawodników

fot. Dariusz Berg
fot. Dariusz Berg

Przemek Konieczka ( GB Poznań )

Przemek Konieczka,Marcin Dudek,Jarek Gajek, Sandra Paszkiewicz i Łukasz Winiarski
Od prawej : Przemek Konieczka,Marcin Dudek,Jarek Gajek, Sandra Paszkiewicz i Łukasz Winiarski

Zaczynając od plusów:
Bardzo dobrze, że nowe osoby stawiają czoła wezwaniu, jakim jest organizacja
zawodów. Dzięki takim imprezom młodzi zawodnicy (białe pasy) mogą „przetrzeć
się” zanim wystartują w poważniejszej imprezie takiej jak Mistrzostwa czy
Puchar Polski. Turniej dla dzieci, który odbył się w sobotę jest
niewątpliwie nowością w Polsce i za sam pomysł promowania BJJ wśród
najmłodszych należą się organizatorom wielkie brawa. Dodatkowo, choć
zaznaczam, że nie jestem w tej dziedzinie ekspertem, widać bardzo dużą
poprawę w sędziowaniu, zwłaszcza porównując je do zeszłorocznych imprez
organizowanych przez Gold Team Polska. Organizator postarał się o koszulki
dla uczestników (choć nie dla wszystkich starczyło), medale, dyplomy oraz
nagrody rzeczowe w niektórych kategoriach. Również dekoracja odbywała się na
podium, a nie jak to się coraz częściej zdarza w kącie za matą przy uścisku
dłoni speakera. Ważny element, o którym nie zapomniano.
Jeśli opinia nie ma być laurką, to dwa słowa na temat spraw, które można
poprawić:
Choć niektórzy powiedzą, że czepiam się szczegółów, to nazywanie bądź co
bądź lokalnej imprezy mianem „Polish Championship”, czyli Mistrzostwami
Polski, nie jest trafionym pomysłem. Dużym minusem organizacyjnym był
również brak drabinek startowych oraz harmonogramu. Wpadki na Bad Boy Cup
powinny były uczulić na ten aspekt. Organizatorzy, nie wzięli przykładu z
zawodów w Koźminie i Skale i zafundowali zawodnikom męczarnie
wielogodzinnego wyczekiwania na pierwszą walkę, która zawsze następowała z
zaskoczenia, więc nie było już czasu na rozgrzewkę. W pośpiesznie tworzonych
drabinkach zdarzały się pomyłki we wpisywaniu zawodników do odpowiedniej kategorii wagowej. Sam dobór przeciwników był zupełnie losowy, co prowadziło do tego, że spotykali się ze sobą zawodnicy z jednego klubu, zanim było to
konieczne z punktu widzenia zasad konstrukcji tabeli turniejowej.
Korygowanie tych błędów przy macie kosztowało trenerów i zawodników wiele
niepotrzebnych nerwów. Wyczytując zawodnika do walki, powinno się podać
nazwisko, imię i klub. Wyczytywanie samego nazwiska zafundowało niepotrzebne
pomyłki. Niezrozumiała jest też dla mnie decyzja organizatorów zakazująca
zawodnikom posiadającym długi staż treningowy w BJJ (nawet kilku letni), a
mającym nadal biały pas, startu w kategorii niebieskich.
Słowa krytyki przekazuję z nadzieją na organizację kolejnej, jeszcze lepszej
imprezy.
Jeśli organizator wyciągnie odpowiednie wnioski, zawody mają szanse stać się
poważną imprezą wpisaną w coroczny harmonogram imprez BJJ. Dałoby to szansę
do startów, na których wszystkim tak bardzo należy.

Bartosz Makaś ( Linke Gold Team )

Od lewej na podium : Bartek Makaś

Moim skromnym zdaniem zawody wypadły bardzo dobrze. Frekwencja dopisała, a poziom walk stał na naprawdę wysokim poziomie. Dużym plusem plusem było rozgrywanie kategorii na 4 matach, dzięki czemu wszystko przebiegało jak należy. Pozytywnie zaskoczył mnie brak jakiegokolwiek opóźnienia, zawody rozpoczęły się punkt 11, tak jak wcześniej podawał organizator. W sędziowaniu nie dostrzegłem jakiś większych błędów. Nagrody, jak i koszulki dla każdego uczestnika zawodów- wielki plus.
Z minusów należy wymienić przede wszystkim brak jakiegokolwiek harmonogramu zawodów, oraz kiepska komunikacja spikera z sędziami. Wielkie podziękowania dla Pawła Jóźwiaka jak i całego Gold Taemu za organizacje. Miejmy nadzieje że następna edycja będzie również udana.
Pozdrawiam wszystkich czytelników Grapplerinfo

Tomek Bartkowiak ( Drysdale Jiu Jitsu )

od lewej na podium : Rafał Meller, Tomek Bartkowiak, Arek Sobolewski i Filip Sadowski

Uważam, że pod względem organizacyjnym było się do czego przyczepić, ale jak na pierwsze zawody w tym mieście to nie było najgorzej. Jeśli chodzi o sędziów, którzy sędziowali moje walki to nie mam do nich żadnych zastrzeżeń, owszem było kilka śmiesznych gaf sędziowskich. Bardzo nie podobał mi się incydent Pawła Jóźwiaka z którymś trenerów, nie było to profesjonalne. Jeśli będą kolejne zawody z tego cyklu, na pewno chętnie w nich wystartuje.

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także