foto: Jacek Wróbel, www.sfd.pl
Zakończyły się II Mistrzostwa Polski w Grapplingu organizowane przez Copacabane Konin oraz Polski Związek Zapaśniczy. Warto dodać, że była to już 2 impreza w bardzo krótkim odstępie czasowym, którą na swoje barki przyjął Jacek Wróbel. Mistrzostwa Polski były ostatnimi przed wakacjami zawodami, a także ostatnim gwizdkiem na załapanie się do kadry narodowej.
W zawodach wzięło udział około setki zawodników z całej Polski, frekwencja niestety słaba w porównaniu do Mistrzostw Polski w brazylijskim jiu jitsu czy submission fighting, lecz proporcję mogą szybko się wyrównać. Zawody w grapplingu rozgrywane są w naszym kraju dopiero od niedawna, a możliwość reprezentowania kraju, wyjazdu na zgrupowania, stypendia i być może już niedługo klasyfikacja tej dyscypliny w poczet konkurencji olimpijskich czyni ją bardzo konkurencyjną w porównaniu do BJJ i SF. Dodatkowym plusem jest oczywiście prawno urzędowy statut grapplingu ustalony pod Polskim Związkiem Zapaśniczym. Kolejną dużą imprezą będą Mistrzostwa Europy, które będą odbywać się 23-26 września w Gorlicach, a Mistrzostwa Polski były pośrednio kwalifikacjami do tej imprezy. Do obsady były po dwa miejsca w każdej kategorii wagowej. Kadrowicze, którzy zdobyli medal Mistrzostw Świata w Skale mieli zagwarantowane miejsca na ME bez kwalifikacji.
Walki jak zwykle przysporzyły wielu emocji, a sytuacje sporne były rozważane przez sędziów na powtórkach (każda walka była filmowana). Prawdopodobnie do kadry dostaną się tacy zawodnicy jak: Krzysztof Rosa, Artur Chachlica, Maciej Kozak, Maciej Różański, Piotr Rutkowski, Piotr Wojtkowski, Borys Mańkowski, Jarek Zjeżdzałka czy Kamil Umiński. Ostateczną rozpiskę kadry poda selekcjoner Piotr Bagiński.
Pod względem organizacyjnym zawody wypadły dobrze, było małe opóźnienie na początku, po czym nastąpiło oficjalne otwarcie III MP w Grapplingu. Walki przebiegały sprawnie, kategoria po kategorii. Pozostało nam czekać na oficjalny komunikat trenera kadry Piotra Bagińskiego dotyczącego powołań. Pozdrawiam wszystkich zawodników biorących udział w zawodach, a także organizatorów. Do zobaczenia następnym razem!





