Uwaga Spoiler!
Dla tych co nie oglądali jeszcze walki Maćka z Anglikiem radziłbym nie zaglądać do środka.
Tym razem nam nie poszło 🙂 Przegrałem pierwszą walkę w życiu przez decyzje sędziowską na UFC 127 w Sydney z Curtem Warburtonem. Nie ma co się łamać, trzeba wracać na matę i poprawić wszystkie popełnione błędy. Chciałbym podziękować sponsorom, rodzinie, kibicom MMA za wsparcie, to Wy napędzacie mnie do dalszego rozwoju. „Kto nie upada, ten nie wstaje” , trzymajcie kciuki za moje kolejne walki. Pzdr Irokez !! 🙂
Więcej znajdziecie na FB Irokeza




