Monique Elias nie będzie dobrze wspominać ćwierćfinałowej walki w OPEN czarnych pasów na tegorocznych Pan Ams z Tammy Griego. Zawodniczka Alliance Team przy wyniku 10:0 na jej korzyść próbując poddać rywalkę za pleców zapomniała o pierwszej podstawowej zasadzie w tej pozycji o nie krzyżowaniu nóg. Jej przeciwniczka momentalnie to wykorzystała zakładając dźwignię po której Monique musiała odklepać przy tym nabawiając się urazu kostki.
Zawsze powtarzałam, że boję się rywalizować w kategorii OPEN, ponieważ istnieje ryzyko kontuzji a dzień później startuję w swojej kategorii wagowej która jest dla mnie ważniejsza. Sam ból był bardzo mocny, jednak zrobiłam wszystko aby móc wystartować w niedzielę w swojej kategorii. Mój mąż i zarazem trener powiedział mi, że w takim stanie nie mogę walczyć, ale ja nie chciałam się z tym pogodzić. Rzeczywiście ciężko mi się chodziło, musiałam ciężar ciała stawiać na drugą nogę. Postanowiłam jednak zawalczyć.
W niedzielę wydarzyło się coś nieoczekiwanego, Monique do pierwszej walki weszła na matę utykając.Wydawało się, że rywalka to wykorzysta i zaatakuje jej kontuzjowaną stopę, ale nic z tego. Zawodniczka Alliance Team z kontuzją po trzech ciężkich walkach zdobyła złoty medal(!) Sama była bardzo zdziwiona, gdy żadna z jej przeciwniczek nie atakowała kontuzjowanej kostki.
Zapytana po finałowej walce Luiza Monteiro dlaczego nie atakowała kontuzjowanej kostki odpowiedziała: Chciałam być fair play i wygrać w sprawiedliwy sposób, nie szukałam drogi na skróty. Postawy wszystkich trzech zawodniczek zasługują na wielkie pochwały i uznanie. Poniżej omawiana technika, która wyrządziła tak wiele szkody Monique Elias.



