Kamil Dąbrówka: Czarny pas Judo startujący na zawodach BJJ w białych pasach powinien się wstydzić..

Kamil na najwyższym stopniu podium

 

Kamil Dąbrówka jest jednym z trzech Polaków, którzy wykorzystali szansę na Warszawskich trialsach do World Pro i zapewnili sobie miejsce na kwietniowe finały w Abu Dhabi. Łodzianin wygrał bilet na wycieczkę do Arabowa dzięki zwycięstwie w dużym open purpurowych pasów. W wywiadzie dla naszej strony opowiada o swoich walkach na World Pro, wyjawia również dlaczego zmienił barwy klubowe z Berserkers Team ( klub, w którym trenował wiele emiralat ) na Copacabana Team oraz krytykuje posiadaczy czarnych pasów Judo, którzy decydują się na udział w zawodach BJJ w dywizjach białych pasów. Kamil prócz  treningów BJJ ćwiczy również z sukcesami Judo..

Opisz nam proszę przebieg swoich walk na World Pro w dużym open?

Pierwszą walkę miałem z zawodnikiem z Oktagonu Rybnik. Przeciwnik złapał mnie w zamkniętą gardę, próbował zrobić sweepa z gardy. Wyczułem moment w , którym rozpina nogi i skończyłem go Taktarovem. Drugą walkę miałem z Karolem Migo z Grappling Kraków ,dobry, doświadczony zawodnik. Oglądałem jego wcześniejsze walki i wiedziałem , że będzie obalał pierwszy więc wyczekałem moment i rzuciłem go na Tomoe-Nage ( tzw. rzut poświęcenia) w tym samym momencie doszedłem do dosiadu. Walka toczyła się dosyć szybko i w rezultacie skończyłem Karola przez balache z jego pół gardy. Trzecia walka z wymagającym Łukaszem Michalcem z Piranhi Gdynia tą walkę zresztą jak i finał wygrałem na punkty. Wiedziałem, że „Piekielny” będzie dążył do Helikoptera i oczywiście byłem na to przygotowany kilka razy przeszedłem mu gardę i w efekcie wygrałem walkę na punkty. Walka z Łukaszem była jedną z najcięższych tego dnia, spodziewałem się fizycznej walki ale byłem bardzo zaskoczony jego techniką i timingiem jakim dysponował w walce naprawdę musiałem dużo się napocić żeby z nim wygrać. Finał Miałem z Maricnem Bandlem z Drysdale Jiu-Jitsu walka wygrana tylko 2pkt. Obserwowałem wcześniejsze walki Marcina i wiedziałem , że będzie dążył do poddania przez prawą balache z gardy. Na początku chciałem rzucić go na Tomoe-Nage ale ta próba się nie powiodła. W efekcie Marcin zaszedł mi za plecy ale nie utrzymał pozycji za co dostał tylko przewagę. Wtedy zdałem sobie sprawę że mogę przegrać FINAŁ i dosyć szybko obaliłem go na prawe Taio-Toshi i znowu dzięki Judo wygrałem Finał.

Jak oceniasz swoją finałową walkę z Marcinem Bandlem? Walka zacięta i wyrównana. Wygrałeś na pkt…

Tak jak wcześniej mówiłem walka z Marcinem była bardzo zacięta i wyrównana. Marcin jest doświadczonym zawodnikiem, którego nie jest łatwo przechytrzyć. Wyczekałem na moment w , którym mogłem go obalić i dzięki temu zapewniłem sobie start na finałach w Emiratach Arabskich. Myślę że nie było to nasze ostanie spotkanie na zawodach i jeszcze nie raz damy dobrą, zaciętą walkę

Jak zamierzasz się przygotować na finały World Pro?

Przygotowania wstępne mam zamiar zacząć w styczniu chodzi głównie o zrobienie siły i wytrzymałości mięśniowej tak żeby przygotować organizm do dużych obciążeń w Lutym i Marcu. Oczywiście moją główną bazą treningową będzie klub Copacabana Łódź , który prowadzi bardzo dobry zawodnik i trener Piotr Kapral oraz główna filia Copacabany w Warszawie. Mam zamiar również odwiedzić główną filię Berserker’s Team w Szczecinie ale będzie to zależne od moich finansów i szkoły.

Kamil wiele lat trenowałeś w łódzkiej filii Berserkers Team jednak ostatnimi czasy jesteś reprezentantem klubu Copacabana, gdzie trenerem jest Piotr Kapral. Możesz uchylić rąbka tajemnicy dlaczego zmieniłeś barwy klubowe?

Tak , zgadza się reprezentuję aktualnie klub Copacabana Łódź. Wiele lat trenowałem w Łódzkiej fili Berserker’s Team pod okiem Krystiana Grzejszczaka i Michała Plicha którzy byli i aktualnie są tam trenerami. W Łódzkim BT nie miałem sparing partnerów, atmosfera w klubie i na treningach nie odpowiadała mi więc dlatego zdecydowałem się trenować pod okiem Piotrka Kaprala i jak widać opłacało się to. Moja decyzja nie była podjęta z dnia na dzień, zastanawiałem się nad tym od ponad roku aż w końcu zdecydowałem się na opuszczenie szeregów Łódzkiego BT.

Jakie różnice dostrzegasz pomiędzy treningami prowadzonymi przez Krystiana Grzejszczaka a Piotrem Kapralem? Na jakie rzeczy zwracają uwagę?

Treningi pod okiem Piotra Kaprala to ciągła walka ze samym sobą. Piotrek układa tak zajęcia, że w momencie skończenia treningu każdy ma ochotę przyjścia na następne zajęcia po to żeby dowiedzieć się kolejnych nowych ruchów i technik. Moja współpraca z Piotrkiem zaczęła się w jeszcze gdy byłem zawodnikiem Łódzkiej fili BT kiedy to Piotrek wpadał do na zajęcia i wielokrotnie niszczył nas swoją zamknięta gardą. Kapral kładzie bardzo duży
nacisk na przygotowanie kondycyjne, techniczne i psychiczne. Przygotowując się do World Pro było jasno wyszczególnione co konkretnie robimy każdego dnia, pomagał nam w tym również Norbert Nowak , który przyjechał w odwiedziny do Piotrka i jednocześnie z Piotrkiem trenował nas do Warszawskich Trialsów. Jeżeli chodzi o przygotowanie techniczne jakie układa nam Piotrek to zauważyłem, że skupia się na konkretnym ruchu który jest kluczem do poprawnego wykonania techniki w walce. Na początku gdy przyszedłem do Copacabany Łódź denerwowało mnie to gdy na treningu powtarzaliśmy ok. tygodnia czasu jeden lub dwa ruchy, dopiero później zauważyłem że dzięki temu mozolnemu treningowi nowa technika wychodzi
bez większych problemów w walce. Piotrek jest zarówno dobrym trenerem i kolegom, każdy z zawodników w klubie może pogadać z nim na różne tematy ale w momencie wejścia na mate każdy z nas wie gdzie jest jego miejsce w szeregu.

Mimo tego, że oficjalnie jesteś zawodnikiem Copacabany czy zamierzasz odwiedzać obozy, seminaria z udziałem klubu Berserkers Team? Na pewno masz tam wielu kolegów.

Tak jak wcześniej wspominałem mam zamiar uczęszczać na obozy i seminaria z udziałem Piotra Bagińskiego oraz całego Berserker’s Team Szczecin. Swoją przygodę z BJJ zacząłem właśnie od obozu w Starym Kaleńsku gdzie głównymi trenerami byli: Piotr Bagiński, Robert Siedziako oraz Grzegorz Jakubowski. Na tym samym obozie poznałem bardzo dużo zawodników BJJ i MMA z , którymi do dzisiaj mam kontakt.

Wiemy także, że trenujesz również oprócz BJJ Judo i startowałeś na zawodach z sukcesami Gdzie trenujesz Judo? Jak często?

Judo zacząłem trenować najpierw pod okiem Piotra Reka , który prowadził raz w tygodniu zajęcia z Judo w Łódzkiej fili BT ,to on zaraził mnie pasją do JUDO i dzięki niemu postanowiłem kontynuować swoją przygodę z JUDO na studiach. Będąc na II semestrze Politechniki Łódzkiej postanowiłem zapisać się do Łódzkiego AZS-u moim trenerem został Tomasz Piasecki oraz Leszek Piąstka. Na początku trafiłem do sekcji „rekreacyjnej” gdzie trenowali sami studenci w celu zaliczenia zajęć z wychowania fizycznego. Szybko przepisałem się do grupy zawodniczej, którą prowadzili w/w trenerzy. Po przyjściu na swoje pierwsze Randori dostałem przyspieszony kurs JUDO od : Janka Skorupskiego, Mateusza Stypułkowskiego, Michała Parandowskiego oraz Damiana Majdy heheh Z czasem nauczyli mnie walki w stójce, którą mogłem wykorzystywać na zawodach BJJ i JUDO za co jestem im bardzo wdzięczny

Jakie masz sukcesy z judockich zawodów?

Moim największym sukcesem było zdobycie brązowego medalu na Akademickich Mistrzostwach Polski w 2010 w których brali udział Mistrzowie Polski Seniorów oraz Zawodnicy Kadry Polski w JUDO. Zdobyłem raz 7 miejsce na Pucharze Polski Seniorów i 5 miejsce na MP Młodzieży 2010. Aktualnie skupiłem się głównie na BJJ. Judo zacząłem trenować ponieważ nie maiłem z kim zbytnio ćwiczyć BJJ w swoim poprzednim klubie mówię tu o warunkach fizycznych i kategoriach wagowych.

Jak ocenisz tegoroczny rok, który się powoli kończy dla ciebie? Jakie sobie założyłeś cele na ten rok? Udało Ci się je spełnić? Zadowolony jesteś ze startów na zawodach w tym roku?

Moim głównym celem było zakwalifikowanie się do Wordl Pro i ten cel został spełniony. Ten rok nie był zbytnio udany dla mnie, borykałem się z kontuzją kolana na szczęście obeszło się bez artroskopii. Przegrałem Ligę BJJ w Warszawie oraz MP w Pruszkowie. Muszę jeszcze dużo poprawić w swoim BJJ i wiem, że czeka mnie dużo pracy na treningach ale myślę ,że w takim klubie jak Copacabana Łódź prowadzonym przez Piotra Kaprala jestem w stanie dużo osiągnąć. Teraz skupiam się głównie na przygotowania do World Pro i obronie pracy inżynierskiej hehe

Na zawodach preferujesz bardziej walczyć z góry? Wolisz rzucać? Przechodzić gardę? Czy walczyć z pleców?

Bardzo lubię rzucać , w każdej walce dążę do tego żeby pierwszy obalić przeciwnika. Lubię też przechodzić gardę i walczyć otwarta gardą oraz pół gardą. Tak naprawdę walczę tak jak przeciwnik mi pozwala i głównie dążę do skończenia bo to sprawia mi największą satysfakcję, wiadomo nie zawsze to wychodzi ale najważniejsze jest to żeby się nie poddawać i dążyć do celu jaki sobie wyznaczyliśmy.

Pytam bo Twój trener Piotr Kapral, jest fanem zamkniętej gardy, tak jak większość zawodników z Copacabany. Jak się do tego odniesiesz?

Piotrek jest fanem zamkniętej gardy, ale warto zwrócić uwagę na to , że radzi sobie całkiem nieźle w zamkniętej gardzie. Robi bardzo dużo ataków oraz sweepów. Nie jest zawodnikiem statycznym , który złapie zamkniętą gardę i pyta się kolegów , którzy obserwują jego walkę na zwodach „ile do końca” hehe. Bardzo dobrze operuje też garda otwartą , którą zdecydowanie łatwiej jest mi przejść niż gardę zamkniętą.

Jako, że masz doświadczenie w Judo jak skomentujesz postępowanie wielu Judoków, którzy mając czarne pasy startują na zawodach BJJ w kategorii białych pasów deklasując swoich rywali. Uważasz, że jest to powód do dumy czy powinni się wstydzić?

Moim zdaniem jest to wstyd dla zawodnika , który posiada stopień Mistrzowski jakim jest 1 DAN w JUDO. Widocznie taki zawodnik rajcuje się wygraną z amatorem, jak wiadomo kategoria białych pasów jest kategorią amatorską w , której starują zawodnicy , których staż treningowy nie przekracza ok. 1,5 roku. Przez takich pseudo zawodników zniechęca się białe pasy, które kto wie czy w przyszłości nie były by wielkimi nazwiskami. Ja po otrzymaniu 1 kyu
(brązowy pas) w judo automatycznie przeszedłem do kategorii purpurowych pasów startując z niebieskim pasem oczywiście po uprzedniej konsultacji z trenerem. Jest mi przykro , że są tacy zawodnicy, którzy kaleczą BJJ w taki sposób.

Na koniec podziękowania..

Przede wszystkich chciałbym podziękować swoim Rodzicom, którzy ciągle mnie wspierają finansowo i duchowo. Swoim Trenerom : Piotr Kapral, Norbert Nowak ,Tomasz Piasecki, Piotr Bagiński wszystkim zawodnikom Copacabany Łódź – Tomkowi Ciszewskiemu, Mikołajowi Sabeli, Hajtiemu, Marek Zbróg, Łukaszowi Zalewskiemu, Michałowi Witczakowi który pomaga doskonalić moją stójkę Norbiemu, który pokazał mi wiele skutecznych technik oraz wszystkim zawodnikom COPACABAN POLSKA za pomoc w przygotowaniach do Trialsów w Warszawie !!!!! Chciałbym również pozdrowić moich kolegów z BT Szczecin : redaktorzy Maślana i Stopao, Bombla, Policemana, Kake, Filipka,Jaja ,Norberta z ,którym miałem przyjemność ćwiczyć w Łodzi oraz całą załogę BT Szczecin

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także