Maciej Różański po VI MP ADCC

od lewej : Maciek Różański,Zybi Tyszka, Daniel Dowda i Piotr Bagiński

Maciej Różański tak jak przed rokiem zdobył tytuł Vice Mistrza Polski SF w kategorii -87,9 kg. Niestety tym razem na przeszkodzie do triumfu stanęła kontuzja, której Maciek nabawił się w walce z Danielem Dowdą. Rozcięcie łuku brwiowego było na tyle poważne, że musiał zrezygnować z walk finałowej z Zybim Tyszką.

Drugi raz z rzędu zostałeś vice mistrzem polski w kategorii 87,9 kg zaawansowanych. Niestety nie udało Ci się zdobyć tak bardzo upragnionego tytułu mistrza polski SF, którego brakuje w twojej bogatej kolekcji osiągnięć. W tamtym roku na przeszkodzie stanął Ci Tomek Narkun, w sobotę kontuzja. Czy była ona na tyle poważna , że musiałeś zrezygnować z finałowej walki ?

Niestety tak, podczas walki z Danielem zderzyliśmy się głowami i rozcięła mi się powieka. Rozcięcie mocno krwawiło i nie chciałem ryzykowac powiększenia rany… Jest mi trochę żal z tego powodu, ponieważ bardzo chciał bym w końcu miec ten złoty medal.

W walce w której zmierzyłeś się z Andrzejem Margosiem, który złapał Cię w dosyć mocną gilotynę z gardy. Czy miałeś moment zachowania, by klepnąć ? Czy te duszenie nie było na tyle mocne, i wiedziałeś, że prędzej czy później uda Ci się z niego wyjść

Z Andrzejem Margosem spotkałem się w drugiej walce. Gilotyna dusiła ,a później miażdżyła szczękę, ale czułem że z tego wyjdę- instynkt:) ale głównie byłem bardzo zdeterminowany wygrać  sobotnie mistrzostwa, a wyszło jak wyszło.

Czy przerwa którą miałeś w startach na zawodach, wpłynęła jakoś na jakość i przebieg Twoich walk ?

Na samą walkę to jakoś nie szczególnie, może trochę bardziej się stresowałem niż zwykle i tu bardzo mocno pomogła mi moja dziewczyna, dzięki której nie myślałem tak o tym i jej towarzystwo uspokajało moje myśli, przy okazji pozdrawiam ją serdecznie:)  No trochę ciało i organizm odzwyczaił się od stresu i wysiłku jaki jest na zawodach i po mimo ,że były to tylko 3 walki to do dziś jeszcze boli mnie wszystko 🙂

Kontuzja jest na tyle poważna, że musisz zrobić przerwę w treningach ?

Tak szczerze mówiąc to nie wiem na ile jest poważna, ponieważ rozcięcie cały czas jest pod plastrem. Na pewno tydzień zrobię przerwę, a jeśli rana jeszcze się wystarczająco nie za goi to w następnym tygodniu odpuszczę sparingi.

Zybi Tyszka powiedział, że żałuję, że nie doszło do walki finałowej z Tobą. Jak zapatrujesz się na pomysł, by na nadchodzącej drugiej edycji Grappling Areny zestawić waszą walkę z Zybim jako Super fight tych zawodów ?

No szkoda, to na pewno była by ciekawa walka. Co do Super fightu sam pomysł nie jest zły, tylko średnio podoba mi się jechać i tracić cały weekend dla jednej walki SW, jeśli będę miał możliwość to wole wystartować w turnieju. Ale nie mówię nie, jak zaproponują mi taką walkę i przedstawią odpowiednie argumenty 🙂 to może się przekonam

Co dalej ze startami w tym sezonie ?

To zależy kiedy moja kontuzja będzie wypełni wyleczona, chciałbym pojechać na Puchar Polski w bjj i może Mistrzostwa Polski w Grapplingu, może walka mma… Ale wszystko zależy jak będzie goić się rozcięcie.

Czy walcząc z z Danielem Dowdą spodziewałeś się efektownych technik w jego wykonaniu ? Jak wiemy Kociao słynie z ekwilibrystycznych technik i jest jednym z najlepiej efektownie walczących zawodników SF w Polsce

Cały czas miałem w głowie: ” nie zostawiaj rąk, ani nóg” 🙂 spodziewałem się i uważałem aby nie dać mu okazji, nawet do próby skończenia.

Komu chciałbyś podziękować na koniec ?

Chciałbym podziękować trenerowi Piotrowi Bagińskiemu i chłopkom z Berserkers team, oraz Michałowi Materli, Tomaszowi Stasiakowi i Michałowi Wójcikowi za to, że byli w moim narożniku i za ich cenne rady. Także chce pozdrowić wszystkich którzy wierzyli we mnie i trzymali za mnie kciuki 🙂 A i dziękuje również Krzysiowi Dużakowi ( Delta ) !


CO JEST KULANE?

Przeczytaj także