na zdjęciu Mariusz Koziej od lewej
Nasi koledzy z BJJ Eastern Europe przeprowadzili tym razem wywiad jednym z czarnych pasów z Polski. Mariusz Koziej, bo o nim mowa po wyjeździe Roberto Atalii jest głównym trenerem Rio Grappling Club Polska. W wywiadzie opowiada o początkach swojego BJJ, odpowiada na pytanie czy nasz kraj doczeka się w przyszłości mistrza świata czarnych pasów adult oraz opowiada o Rio Grappling.
Cześć Mariusz na początek opowiedz nam jak zaczęła się Twoja przygoda z BJJ
Nazywam się Mariusz Koziej, mam 30 lat i mieszkam w Polsce. Jestem głównym trenerem Rio Grappling Polska i mam pod sobą 10 filii. Jestem Mistrzem Ameryki Południowej, Mistrzem Polski oraz medalistą z Mistrzostw Europy. Zacząłem trenować BJJ, gdy miałem 19 lat. Dostałem czarny pas 4 lata temu od Roberto Atalli. Aby osiągnąć ten poziom wyjechałem od UK i tam właśnie spotkałem Roberto. Prawie 4 lata trenowałem w Anglii w różnych klubach. To był czas, kiedy w Polsce ciężko było znaleźć dobrych sparing partnerów. Najlepszym sposobem na poprawienie swoich umiejętności są treningi z lepszymi od siebie oraz klepać jak tylko to możliwe.
Jak wytłumaczysz, że BJJ w Polsce tak prężnie się rozwija ( macie ponad 40 czarnych pasów ) ?
Sporty walki w Polsce zawsze cieszyły się popularnością. Wierzę, że wszystko zaczęło się od Royce Gracie i UFC na początku lat 90 tych. Po obejrzeniu tych kaset ze znajomymi w Poznaniu zacząłem trenować ten sport. BJJ robiło się co raz bardziej popularne i po kilku latach mieliśmy w każdym dużym mieście klub.
Czy wierzysz, że w Polska kiedyś doczeka się Mistrza Świata czarnych pasów adult?
Może się to zdarzyć. Jednak, żeby było to bardziej realne na Polskich zawodach musimy mieć kategorię czarnych pasów. Na razie brązowe i czarne pasy walczą na zawodach razem. Wierzę, że zajmie to kilka lat by zbudować silny podział kategorii czarnych pasów w Polsce. Wtedy będziemy mogli mówić o mistrzu świata czarnych pasów w Kalifornii.
Kto Twoim zdaniem jest najbardziej obiecującym Polskim zawodnikiem?
W naszym kraju jest wielu świetnych zawodników, jak jednak powiedziałem wcześniej, nie mając dywizji czarnych pasów nie możemy spodziewać się, że będziemy mieli mistrza świata.
Możesz coś nam powiedzieć o akademii Rio Grappling?
Akademie Rio Grappling są w Europie, Ameryce Północnej, Południowej Afryce i Brazylii. W 2003 roku w Londynie oddział Rio Grappling założył Roberto Atalla. Wkrótce mieszkający w Portugalii Mauro Chueng dołączył do RGC i klub zaczął się rozwijać jako sieć. Osiem lat później nasza grupa tak się rozwinęła, że mamy akademii na trzech kontynentach. Naszą misją jest zapewnienie przyjemnych miejsc do treningów, gdzie można trenować BJJ, Judo a także pomóc naszym uczniom rozwijać umiejętności, które będą mogli wykorzystać w życiu. Chcemy stać się jedną z najlepszych akademii grapplerskich na świecie.
Spędziłeś w zeszłym roku trochę czasu w Serbii. Co powiesz o RGC Serbia?
Tydzień spędziłem w Belgardzie, gdzie trenerem jest Nenad Latincic. Pracujemy razem od 2009 roku. Spotkałem tutaj wielu miłych ludzi z dobrymi umiejętnościami BJJ. Byłem naprawdę zaskoczony jak piękny jest to kraj i jak bardzo byli mili ludzie których spotkałem.
Cele na 2012 rok?
Chcę budować co raz to silniejszą drużynę i chcę wspierać swoich zawodników na najważniejszych zawodach w Polsce.



