Maciej Krogulski został wicemistrzem Europy kadetów w judo w kategorii do 73kg. W finale nasz judoka uległ przed czasem Gruzinowi Lashy Dudashviliemu. Na piątym miejscu w kategorii do 57kg sklasyfikowana została Anna Dąbrowska.
Świetnie w sobotę podczas MEK w Sofii spisał się Maciej Krogulski (73kg). Zawodnik Uczniowskiego Klubu Judo 225 Warszawa w pierwszej rundzie wygrał z Rumunem Andreiem Pirlogą, w drugiej okazał się lepszy od Killiana Pirotona z Luksemburga, za w finale ćwiartki pokonał Oleksandra Cherkai. W półfinale nasz judoka zwyciężył nad Christianem Parlatim z Włoch i tym samym stanął przed szansą zdobycia tytułu mistrza Europy kadetów. W finale spotkał się z Lashą Dudashvilim z Gruzji. Niestety już po 34 sekundach Gruzin wykonał akcję na ippon i tym samym został mistrzem Europy kadetów, a nasz reprezentant wywalczył srebrny medal.
Z Dudashvilim przegrał drugi z naszych reprezentantów. Przemysław Kuczborski po pokonaniu Adriana Canalesa Ponce z Hiszpanii wpadł właśnie
Dwóch zawodników reprezentowało nas w kategorii -90kg. Trzy walki z czego dwie przegrane stoczył Paweł Kejza. Judoka Polonii Rybnik wygrał najpierw z Stefanem Miciciem z Serbii, jednak w kolejnej walce musiał uznać wyższość Holendra Simeona Cathariny. Kejza dostał się do repasaży, jednak w nich lepszy okazał się Duńczyk Mathias Madsen. Drugi nasz judoka Eryk Ryciak odniósł jedno zwycięstwo i jedną porażkę. W pierwszej rundzie wygrał z Martijnem van de Venem, a w drugiej został pokonany przez Sebastiana Schneidera z Austrii.
Do udanych ME nie zaliczy Iwo Baraniewski, odniósł on w Bułgarii dwie porażki. Najpierw lepszy od niego był Rosjanin Paweł Berlin, zaś w repasażach pokonał go rumuński judoka Eduard Serbian. Niestety tylko jedną walkę stoczył Krzysztof Załęczny w kategorii powyżej 90kg. Polak przegrał z Litwinem Ignasem Mecajusem i odpadł z rywalizacji.
Wiele emocji dały nam nasze zawodniczki w kategorii -57kg. Mało brakowało, a mielibyśmy ,,siostrzany” pojedynek o brązowy medal. W decydującej walce jednak Angelika Szymańska przegrała z Lisą Keller i to ona rywalizowała o trzecie miejsce z Anną Dąbrowską. Szymańska rozpoczęła od pokonania na kary Lesley Koorn z Holandii, następnie rozprawiła się z Marią Ortiz Mediną z Hiszpanii, zaś w finale ćwiartki przegrała z Hanną Deliu z Niemiec. Po wygranej nad Gruzinką Eteri Liparteliani w repasażach, na jej drodze do dostania się do walki o brąz stanęła wspomniana Keller. Szwajcarka jednak okazała się lepsza i to ona zmierzyła się z Dąbrowską o brąz, w drugim polsko-szwajcarskim starciu lepsza okazała się być Szwajcarka wygrywając z Polką przez ippon. Dąbrowska przez swoją ćwiartkę przeszła jak burza, najpierw pokonała Norę Szilli z Węgier, później rozprawiła się z Gruzinką Mariam Tchanturią, zaś w decydujacym starciu była lepsza od Ivany Oberian z Chorwacji i tym samym awansowała do półfinału. W nim jednak lepsza była Maria Gryzłowa z Rosji.
W Sofii oglądaliśmy dwie nasze kadetki w kategorii -63kg. Do repasaży dostała się Barbara Kulik, nasza judoczka w pierwszej rundzie pokonała Dunkę Laerke Olsen i stanęła przed szansą awansu do finału swojej ćwiartki, niestety w kolejnej walce przegrała z Serbką Anją Obradović. W repasażach Kulik nie poradziła sobie z Greczynką Miną Agnetą Ricken i tym samym mogła zapomnieć o medalu MEK. Druga z Polek na tatami pojawiła się tylko raz, Eliza Wróblewska dała się rzucić na yuko Francuzcę Alexii Vedze.
Reprezentantka Czarnych Bytom Paulina Dziopa startująca w kategorii -70kg rozpoczęła udział w ME od pokonania Gruzinki Salome Mtchedzishvili, w drugiej rundzie przegrała jednak z Jovaną Peković i odpadła z rywalizacji.
Autor: Adrian Lipiński
źródło: polskakadra.tv



