Puchar Polski ADCC : Opinie zawodników

PP ADCC

Bartosz Bąk

bak

Zawody stały na bardzo wysokim poziomie zarówno organizacyjnym jak i sportowym. Co jest rzadkością na tego typu imprezach wszystko zaczęło się dokładnie tak jak było w planie. W późniejszej fazie zawodów pojawiły się oczywiście opóźnienia, ale przy tak dużej ilości zawodników jest to nieuniknione (startowało ponad 270 osób). Z dobrej strony pokazali się sędziowie, nie było większych błędów czy sytuacji spornych. Walki rozgrywane były bez niepotrzebnych przerw, sprawnie jedna za drugą.

To co najciekawsze na zawodach SF to oczywiście same walki, było wiele bardzo dobrych pojedynków, mi najbardziej utkwił w pamięci finał kategorii -76.9kg pomiędzy Patrykiem Horbatiukiem  i Tomaszem Mączką. Obaj zawodnicy pokazali charakter, walka była bardzo wyrównana.

Atmosfera zawodów była bardzo przyjazna. Podczas wielu starć publiczność często reagowała aplauzem na wykonywane techniki, słychać było gorący doping. Gratulacje dla wszystkich startujących i organizatorów.

Joanna Gałka

galka

III edycja Pucharu Polski ADCC submission fighting, organizowanego przez klub Grappling -Kraków odbyła się 5 grudnia w Skale. Miejscem, w którym rozgrywały się zawody był nowoczesny obiekt sportowy z halą widowiskową oraz idealnie do tego celu przystosowanym zapleczem, zapewniającym
komfortowe warunki. Na pochwałę zasługuje bardzo sprawna
organizacja imprezy, już kilka dni wcześniej na stronach
internetowych „dla wtajemniczonych” można było poznać listy
startowe i orientacyjne godziny rozpoczęcia się poszczególnych
kategorii wagowych, co znacznie ułatwiło zawodnikom ( i nie tylko)
zaplanowanie tego dnia. Szybkie przypomnienie przepisów na początku
pozwoliło uniknąć niejasności w trakcie rozgrywania walk.
Dodatkowym udogodnieniem tych zawodów była możliwość zjedzenia
na miejscu smacznych, ciepłych posiłków, z potrawami z grilla
włącznie, oraz udostępnienie osobnej sali z karimatami, gdzie
mogli odpocząć zawodnicy z odległych od Krakowa zakątków Polski.

Zawody uważam za bardzo udane, jedyny aspekt, który powoduje mój osobisty niedosyt to niezbyt liczna frekwencja kobiet biorących udział w sportowej rywalizacji (szczególnie tych lżejszych). Miejmy nadzieję jednak, że w kolejnym sezonie sytuacja ta ulegnie zmianie i trenujące na co dzień
Panie będą chciały się sprawdzić również w zawodach
:)

Dziękuję wszystkim, którzy mieli swój wkład w organizację tej imprezy, oby więcej takich w przyszłości.

Patryk Horbatiuk

horbatiuk

Witam ! Zawody pod względem organizacyjnym, przebiegały sprawnie, nie mam żadnych zastrzeżeń, jeżeli chodzi o moja kategorie to największe sławy, najlepsi zawodnicy nie pojawili się na Pucharze, jednakże stoczyłem kilka ciężkich walk z dobrymi zawodnikami,  dlatego poziom zawodników oceniam wysoko, co do sędziowania nie będę się wypowiadał,  ponieważ każdy wie jak ciężko jest sprawiedliwie sądzić, tyle ile głów tak dużo różnych pomysłów. Ja się osobiście nie zawiodłem na wyniku sędziowania, wiec również na poziomie. Ogólna ocena bardzo pozytywna, sala do rozgrzewki, gorący posiłek, mata i wygrane zawody czego więcej chcieć  Jedyna rzecz, która mnie zawiodła to, że nie dostaliśmy koszulek, uważam, że taka pamiątka jest bardzo ważna… tak napominając organizatorów

Agata Snoch

snoch

III Puchar Polski ADCC był ostatnią imprezą organizowaną w tym roku. Pod względem organizacyjnym wypadł dobrze.Obsunięcia czasowe zdarzają sie na 90 % zawodów więc nie rozumiem oburzenia co po niektórych osób odnośnie tej kwestii. Również nie spotkałam sie osobiście z jakimiś rażącymi pomyłkami w sędziowaniu, także szacunek dla nich bo to dośc niewdzięczne zajęcie. Mimo iż zabrakło kilku znanych nazwisk poziom zawodów był wysoki. Kilka walk trzymało mnie w napięciu do ostatniej sekundy, szczególnie zapamiętałam finałową walkę Piotra Bagińskiego z Marcinem Krzysztofiakiem.

Co do negatywnych rzeczy z jakimi się spotkałam to wyposażenie ratowników medycznych. Nie czułam się zbyt dobrze i poszłam do nich z prośbą o tabletkę przeciwbólową..niestety powiedziano mi, że nie są wyposażenie w tego typu środki. Również jeden z zawodników startujących ode mnie z klubu zwichnął sobie palec i chciał dostac lód , jednak dla niego juz nie starczyło. Uważam że personel medyczny powinien być lepiej zaopatrywany na tego typu imprezy bo tam szczególnie wypadki chodzą po ludziach.

Jeśli już narzekam to muszę wspomnieć tasiemkach do związywania medali..wyglądały tak jakby kupili je w pasmanterii za rogiem. Nawet ich nie zszyli tylko związali i przypalili zapalniczką…no cóż..
Reasumując zawody bardzo fajne, fajna atmosfera, fajni ludzie..do zobaczenia w przyszłym roku!!!


CO JEST KULANE?

Przeczytaj także