Ricardo Abreu zasłynął na tegorocznym Mundialu, że jako jedyny nie dał się poddać Rogerowi. Co prawda wyniki 13:2 dla Rogera mówi samo za siebie, ale pierwsze pkt w tej walce zdobył właśnie Abreu, jednak jak widać, zbyt długo nie nacieszył się prowadzeniem. Demente opowiada o swoim planowanym debiucie w MMA a także o wspólnych treningach w kimonie z Jacare i Andre Galvao.
Na początku walki z Rogerem, objąłeś z nim prowadzenie, ale koniec końców przegrałeś. Co się stało ?
Roger jest bardzo technicznym przeciwnikiem. Byłem zdumiony, że udało mi się wytrzymać do końca i teraz zabieram się za jeszcze cięższy trening. Roger postawił na show, ale ja nie poddawałem się i walczyłem do końca.
Czy to prawda, że Jacare ubiera Gi i pomaga Ci w treningach ?
Jacare i Andre Galvao. Oni trenują w Gi ze mną cały czas, choć muszą to pogodzić ze swoimi treningami w MMA. Jacare lubi treningi w Gi i zawsze stara się w nim trenować, jeśli ma na to czas. Andre również lubi treningi w kimonie.
Czego się od nich uczysz ?
Oni są technicznymi i bardzo energicznymi zawodnikami. Jacare jest świetnym sportowcem, który się bardzo rozwinął w MMA. Andre jest również techniczny, zna bardzo dużo pozycji. Jestem zachwycony, że mogę się od nich uczyć i rozwijać.
Czy planujesz jeszcze jakieś starty w tym roku ?
Chcę wziąć udział w kilku zawodach i następnie zadebiutować MMA. W tym roku lub następnym chcę zawalczyć.
Jak wyglądają Twoje treningi ?
W tej chwili nie mam żadnych urazów. Na początku roku miałem pęknięte kolano i nie mogłem biegać. Mój trening skierowany jest ku jiu jitsu bym stale podnosił swoje umiejętności.




