XI Puchar Polski Konin – Relacja

Jedenasty Puchar Polski BJJ przejdzie do historii jako turniej z rekordową frekwencją uczestników. Na konińskich matach nie zabrakło emocjonujących, efektownych oraz zaskakujących walk, którymi uraczyli nas zawodnicy.

Z redaktorskiego obowiązku jesteśmy zobowiązani by poinformować was o kilku uchybieniach jakie uwidoczniły się podczas tej edycji Pucharu Polski. Na obronę organizatora trzeba powiedzieć jasno, że nie mógł spodziewać się tak wysokiej frekwencji na hali, którą trzeba rezerwować z kilku miesięcznym wyprzedzeniem więc automatycznie rozbicie zawodów na dwa dni było niemożliwe. Przez wspomnianą frekwencje nie starczyło czasu m.in na podanie do informacji  harmonogramu zawodów co spowodowało, że wszyscy startujący musieli z rana stawić się na macie, ponieważ potencjalnie ich kategorie mogły właśnie ruszać o tej porze.

Koncepcja rozdawania medali oraz dyplomów w godzinach popołudniowych też była negowana przez wielu zawodników przede wszystkim z kategorii elity, która zakończyła się w miarę szybko. Rozumiemy ich zdenerwowanie kilkugodzinnym czekaniem na odebranie nagród przez co stracili sporo czasu na powrót do domu. Polecamy wszystkim organizatorom by dekoracje odbywały sięzaraz po zakończeniu kategorii co zawsze usprawnia przebieg dalszej części imprez, a zawodnicy będą mieli szansę wrócić do swoich domów w rozsądniejszych godzinach.

Ostatnią kwestią jaką musimy poruszyć, która znacznie dała się w kość zawodnikom był skwar oraz duchota panująca na Sali. Otwarte na ozcież dwa wyjścia ewakuacyjne to stanowczo za mało na wysoką temperaturę, która utrzymywała się w sobotę na ziemi wielkopolskiej. Zawodnicy po swoich walkach czuli się źle, zdarzały się zasłabnięcia oraz omdlenia. Nie można mieć w tym wypadku zastrzeżeń do organizatora, a do urzędników którzy powinni dbać o nowoczesne rozwiązania i wysokie standardy na obiektach sportowych.

Z pozytywnych aspektów należy wymienić elektroniczne tablice punktowe, które doskonale spełniają swoją rolę. Wszystkie punkty czy kary przejrzyście widać i nie ma kłopotów z ich odczytywaniem. Dodatkowo sędziowie zostali wyposażani na stolikach w tablety i laptopy, które znacznie ułatwiały im pracę. Takie niuanse sprawiają, że turniej organizowany przez Jacka Wróbla  cieszy się sporym prestiżem, który idzie w parze z profesjonalizmem. Kolejnym dużym plusem była najlepsza obsada sędziowska składająca się w większości z doświadczonych zawodników z wysokimi pasami. Nie można zapominać o jak zwykle bardzo hojnych nagrodach dla medalistów, wielu organizatorów nastawia się na czysty zysk i traktuje organizacje zawodów jak maszynke do zarabiania pieniędzy. Jacek w tej materii ma zupełnie inne podejście, przed zawodami spędza wiele czasu na pozyskanie sponsorów oraz nagród, aby najlepsi zawodnicy nie wyjechali z Konina z samym medalem i dyplomem. Następną mistrzowską sprawą była odnowa biologiczna dostępna dla wszystkich chętnych za symboliczne 5 złotych, zawodnicy bardzo chwalili sobie ten pomysł oraz masażystów i rahabilitantów z zakładu „Med-Tom”

 

Jeśli chodzi o aspekt sportowy zawodów to stał na wysokim poziomie. Starzy wyjadacze tacy jak Łukasz Bagiński, Piotr Kapral czy Kamil Umiński razem z młodymi, ale już uznanymi Pawłem Nędzi, Maciejem Kozakiem i Piotrem Podstawczukiem pokazali kawał dobrego BJJ. Wśród purpurowych pasów kolejne wygrane Rafała Gwoździńskiego i Adama Wardzińskiego, które powinny im dać upragnione brązowe pasy. W kategorii 82,3 purpur emocjonujący finał pomiędzy Marcinem Kmiotkiem i Czarkiem Stafańczukiem, który tego dnia większość swoich walka wygrywał przed czasem przez taktarovy.

Reasumując zawody stały na solidnym, wysokim poziomie i Jacek wyszedł obronną ręką praktycznie z misji niewykonalnej czyli przeprowadzeniem zawodów dla 700 osób w jeden dzień. Znając jednak Jacka Wróbla i jego zaangażowanie jesteśmy pewni, że zrobi on wszystko by za rok po zawodach nie znalazła się ani jedna osoba, która byłaby niezadowolona. Niewykluczone, że już za rok Puchar Polski ze względu na swoją rangę oraz prestiż będzie podzielony na dwa dni.

 

 

IMG_9070

 

 

 

 

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także