Łukasz Sajewski dla grapplerINFO!

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z czołowym polskim zawodnikiem wagi lekkiej Łukaszem Sajewskim ( 8-0 ) , który pokonał innego młodego i obiecującego zawodnika jakim jest Marcin Held ( 8-1 ) na gali Angels of Fire 7, która odbyła się w Płocku. Łukasz opowiada min. o przebiegu walki z Marcinem,  o swoich przygotowaniach do tej walki i także o tym, z którym zawodnikiem wagi lekkiej w Polsce chciałby się zmierzyć. Enjoy!

Witaj Łukasz, na wstępie chciałbym, abyś odpowiedział na kilka pytań związanych z Twoją walką na Angels of Fire.

Pokonałeś uważanego za największy talent MMA w Polsce Marcina Helda, jak się  z tym czujesz?

Czuje się bardzo dobrze bo to Held był uważany za faworyta tej walki. Ja byłem jak to sie mówi „underdogiem”. Marcin chyba za bardzo skupił się na „białym niedzwiedziu” i nie brał pod uwagę porażki ze mną.

Walka była dosyć wyrównana, lecz z tego co powiedział trener Marcina Sławek Szamota wygrałeś zasłużenie. Co możesz nam powiedzieć o przebiegu tej walki?

Wiem że dominowałem w zapasach i walczyłem z góry. Marcin dochodził do dźwigni na nogi ale udawało mi się uciekać. Było kilka podbramkowych momentów gdzie o mało nie wyciągnął mi skrętówki czy balachy na kolano.

Czy wszystko to co sobie zaplanowałeś przed walką zrealizowałeś w 100%? Jesteś zadowolony ze swojego występu, czy jednak jest coś co uważasz, że mogłeś lepiej zrobić lub nad czymś bardziej popracować w etapie przygotowawczym?

Nie zrealizowałem mojego planu w 100% bo miało nie być walki w parterze. Ale ja naprawdę lubię obalać i nie wiem czemu zdecydowałem się grać w jego grę. Co do przygotowań  to 2 tygodnie przed walką byłem przeziębiony i przez 5 dni pauzowałem. Potem odbiło mi i chciałem nadrobić stracone dni co doprowadziło do przetrenowania i w ostatnim tygodniu we wtorek dosyć mocno nadwerężyłem kostkę. Prawdopodobnie z normalnej walki wycofałbym się ale to była najważniejsza walka w mojej dotychczasowej karierze i nie mogłem stracić wszystkiego na co tyle pracowałem. Nie wiem dlaczego ale taka sytuacja spowodowała u mnie pewnego rodzaju komfort psychiczny. Moje nastawienie brzmiało co będzie to będzie i o dziwo nie czułem stresu przed walką.

Z kim przygotowywałeś się do tej walki?  Opisz jak wyglądały Twoje przygotowania.

Przygotowania tak jak zawsze w klubie AKADEMIA SARMATIA gdzie trenerem jest Paweł Ziółkowski oraz stójkę w klubie GKSK CORPUS Dobrosława Bieleckiego. Przygotowywałem się z Krzyśkiem Piechotą, Marcinem Pionke i również z Izu Ugonohem którym dziękuję za pomoc.

Jak wiemy trenujesz zapasy z Andrzejem Wrońskim, jak dużo dały Ci treningi z olimpijczykiem?

Zapasy to chyba moja najmocniejsza strona. Uwielbiam je. Myślę że daja dużo siły,gibkości i dynamiki potrzebnej w walkach MMA. Treningi z Andrzejem Wrońskim to nie zapasy klasyczne, a zapasy ukierunkowane pod MMA. Jestem bardzo zadowolony z tych treningów.

Jaka była taktyka na walkę z Heldem? Nie jest tajemnicą , że Marcin jest świetnym parterowcem. Jakie były założenia przed walką, zneutralizować jego grę w  parterze i  prowadzić walkę w stójce, czy jednak dążyłeś do parteru i tam chciałeś zaskoczyć Marcina?

Jak pisałem wcześniej miało nie być parteru. Jeżeli walka przeniosłaby się do parteru miałem wstawać na nogi i bić się w stójce.

Przed walką z Heldem miałeś sporą przerwę w startach MMA, czym było to spowodowane?

Było to spowodowane kontuzją, która ciągnie się za mną już od dłuższego czasu.

Właściciele KSW chcą we wrześniu zrobić turniej wagi lekkiej. Czy Panowie Kawulski i Lewandowski prowadzili może z Tobą rozmowy dotyczące Twojego ewentualnego występu na gali KSW 14. Jeśli oferta byłaby interesująca zgodziłbyś się wystąpić w takim turnieju?

Nie było żadnych rozmów na ten temat ale myślę że byłaby to ciekawa propozycja za względów marketingowych bo Pudzian sprowadza przed telewizory miliony ludzi.

Marcin Held to bardzo ambitny zawodnik, który na pewno będzie chciał się zrewanżować, Jesteś gotów jeszcze raz skrzyżować z nim rękawice?

Na razie to czeka go walka z Jeanem Silvą lepiej niech się na tym skupi. Jeśli dostanę dobrą ofertę to czemu nie.

Czy musisz dużo zbijać do limitu wagi lekkiej?

Normalnie ważę 73-75 kg.

W rankingu MMArocks wyprzedzają Cię tylko Irokez i Maciej Górski, ale w tej wadze jest jeszcze wielu innych zawodników.  Z którym zawodnikiem wagi lekkiej w Polsce chciałbyś się najbardziej skonfrontować?

Zawsze myślałem o walce z Górskim. Oglądałem go na KSW zanim miałem swój pierwszy start w mma. Jest trochę przeceniany jako zawodnik KSW team ale to dobry zawodnik. Co do Irokeza myślę, że zasłużenie zajmuje 1 miejsce w Polsce. Ogólnie myślę, że konfrontowanie najlepszych zawodników z Polski ze sobą nie ma sensu bo przecież mogliby walczyć z dobrymi zawodnikami z zagranicy jak np. ostatnio Kornik.

Powiedz, gdzie widzisz swoją przyszłość za kilka lat, która organizacja jest tą wymarzoną tą gdzie zawsze chciałeś walczyć?

Nie wybiegam w przyszłość aż tak daleko. Kiedyś chciałbym trafić do UFC ale przede mną jeszcze lata treningów.

Opowiedz nam trochę  o sobie. Czym zajmujesz się na co dzień?  Jaki stosunek do MMA ma twoja rodzina, czy chciałbyś w życiu robić coś innego niż MMA?

Sport to moje życie i nie mam innych planów. Mam dziewczynę ktora nazywa się MMA i nie zamierzam jej rzucić 🙂 Co do rodziny to powoli zaczynają się przekonywać, że to nie tylko mordobicie.

Trenujesz także w kimonach? Pamiętam, że miałeś pojawić się na Memoriale Helio Gracie, dlaczego nie dotarłeś do Opalenicy? Planujesz jakieś starty w grapplingu czy skupiasz się stricte na MMA?

W Akademi Sarmatii trenujemy też w kimonach. Jednak trening nie jest nastawiony na sport jiu-jitsu a raczej na MMA. Planuje starty w graplingu ponieważ chce iść do przodu w chwytach. Walka z Marcinem uświadomiła mi ile jeszcze mam braków i ile jeszcze przede mną pracy.

Na koniec naszą tradycją jest zostawienie miejsca na podziękowania lub pozdrowienia, od siebie dzięki za znalezienie chwilki czasu dla naszych czytelników i życzę powodzenia w przyszłych walkach.

Na wstępie chciałem podziękować trenerowi MMA Pawłowi Ziółkowskiemu, trenerowi zapasów Andrzejowi Wrońskiemu i Dobrosławowi Bieleckiemu za przygotowanie stójkowe. Dziękuje również moim sponsorom firmie FITNESS AUTHORITY za suplementacje, firmie REBEL oraz JAWORSCY NIERUCHOMOŚCI. Pozdrawiam czytelników grapplerINFO oraz mmarocks.

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także