Brak Tomasza Adamca na MŚ Judo

adamiec

Od kilku dni w środowisku Judoków gorącym tematem jest brak w kadrze na Mistrzostwa Świata w Rio Tomasza Adamca, który pomimo zrealizowania kryteriów przez Polski Związek Judo nie otrzymał zgody na zbliżające się zawody. Po przejściu obszerny artykuł, który ukazał się na stronie lepszejudo.pl bliżej przedstawiający zaistniałą sytuację.

Co trzeba zrobić, aby móc reprezentować nasz kraj w Mistrzostwach Świata?

Jakże naiwni są Ci, którzy myślą, że należy uzyskać wynik będący minimum kwalifikacyjnym. Otóż nie. Tegoroczne nominacje na Mistrzostwa Europy Seniorów, Mistrzostwa Europy Kadetów oraz Mistrzostwa Świata Seniorów pokazały, że to nie wynik decyduje o tym kto znajdzie się w składzie na imprezę mistrzowską. Więc co decyduje? A raczej kto decyduje? Decyduje jednoosobowo Prezes Polskiego Związku Judo.

Pomimo wypełnienia kryteriów wynikowych oraz deklaracji pokrycia pełnych kosztów wyjazdu na Mistrzostwa Świata dwukrotny olimpijczyk Tomasz Adamiec nie znalazł się w składzie. Dlaczego? To pytanie powinno być skierowane do Prezesa. Ale on na takie pytania nie odpowiada.

Tomasz Adamiec po przerwie wypoczynkowej po Igrzyskach Olimpijskich w Londynie wznowił treningi w lutym 2013. Wraz z trenerem Kadry Narodowej Adamem Majem ustaliliśmy w styczniu, że Tomek będzie się przygotowywał do sierpniowych Mistrzostw Świata w Rio de Janeiro. Warunkiem udziału w MŚ było oczywiście spełnienie norm wynikowych. Po przyjeździe w lutym na zgrupowanie do Cetniewa, Adamiec otrzymał informację, że PZJudo nie będzie finansował jego szkolenia, pomimo iż w tej kategorii wagowej był on najwyżej sklasyfikowanym polskim zawodnikiem w rankingu światowym.

Zarząd UKJ „Ryś” postanowił, że przygotuje Tomasza Adamca do uczestnictwa w Mistrzostwach Świata ze środków własnych. Klub sfinansował udział Adamca w trzech Pucharach Świata:

  • Continental Open (dotychczas World Cup) – Bukareszt – 7 miejsce
  • Continental Open (dotychczas World Cup) – Tallin – 3 miejsce
  • Grand Slam – Moskwa – uczestnictwo

Zdobywając medal w Tallinie zawodnik zrealizował kryteria określone w dokumencie widniejącym na stronie PZ Judo pod nazwą „Minima Kwalifikacyjne do zawodów mistrzowskich”.(W obawie, że minima te mogą zostać nagle zmienione załączam zrzut ekranu.) Oprócz turniejów, klub sfinansował udział T.Adamca w akcjach szkoleniowych (w tych samych, w których brali udział pozostali członkowie KN).:

  • zgrupowanie szkoleniowe w Nymburgu w Czechach
  • zgrupowanie szkoleniowe w Mińsku na Białorusi
  • zgrupowanie szkoleniowe w Sochi w Rosji

Dodatkowo nasz zawodnik wziął udział w zgrupowaniach, w których nie uczestniczyła KN:

  • zgrupowanie w Japonii
  • zgrupowanie na Ukrainie

10 czerwca w MSiT Prezes Błach osobiście skorygował plany trenera Maja, wykreślając Adamca z listy zawodników objętych szkoleniem, pomimo osiągniętego wyniku.

Na początku lipca Adamiec został oficjalnie zgłoszony przez trenera KO Adama Maja do udziału w Mistrzostwach Świata, co zostało potwierdzone wydrukiem z systemu Jumas.

23 lipca, kilka godzin po wylocie Adamca na camp do Sochi, Prezes Błach poinformował trenera A.Maja, że nie tylko nie ma zgody na finansowanie wyjazdu Adamca na MŚ, ale także na udział na koszt własny. Taką informację trener Maj przekazał Adamcowi na zgrupowaniu w Rosji. Pomimo tego zawodnik, nie przerwał przygotowań do MŚ.

26 lipca złożyliśmy pismo do Ministerstwa Sportu i Turystyki z prośbą o interwencję w tej sprawie. ( pismo ). 29 lipca złożyliśmy pisma do PZJudo z prośbą o wytłumaczenie przyczyn skreślenia Adamca ze składu oraz z prośbą o zgłoszenie go do udziału w MŚ. (pismo 1pismo 2) Do dnia dzisiejszego (22.08.2013) nie otrzymaliśmy żadnych odpowiedzi, ani z MSiT ani z PZJudo

Od 30 lipca do 17 sierpnia Adamiec przebywał na BPS w Cetniewie nadal przygotowując się do MŚ pod okiem trenera Maja. W tym okresie, w wyniku naszej interwencji, do MSiT wpłynęła informacja, że PZJudo wyraził zgodę na udział w MŚ na koszt własny zawodników, którzy spełnili minima. Wśród nich był T.Adamiec. Prawdopodobnie z tego powodu koszty obozu zostały pokryte przez PZJudo.

10 sierpnia w rozmowie telefonicznej poinformowałem trenera Maja, że Tomka nie ma w systemie Jumas i nie ma go na liście startowej. Ktoś ze Związku musiał go wycofać tuż przed 5 sierpnia (termin zgłoszenia do zawodów). Do tego dnia, wszyscy wraz z trenerem Majem, byliśmy przekonani, że Tomek startuje w Rio.

13 sierpnia w Cetniewie, Prezes Błach wręczył zawodnikom oficjalne nominacje do MŚ. Nie podał jednak żadnego merytorycznego argumentu wyjaśniającego dlaczego Adamiec nie otrzymał takiej nominacji.

Dzisiaj, 22 sierpnia, na 2 godziny przed wylotem ekipy do Rio w rozmowie telefonicznej trener Adam Maj potwierdził, że T.Adamiec nie startuje w Rio.

Niezrozumiała jest dla mnie i dla wielu trenerów (a tym bardziej dla  zawodników) sytuacja, w której zawodnik przygotowujący się do startu w Mistrzostwach Świata (całkowicie na koszt klubu) wypełnia kryteria wynikowe określone przez Związek, a potem zostaje skreślony ze startu w ostatniej fazie przygotowań bez podania przyczyny. Uważam jednocześnie, iż nie tylko nieetycznym, ale wręcz szkodliwym dla wizerunku polskiego sportu jest takie potraktowanie dwukrotnego olimpijczyka u schyłku jego kariery sportowej. Na pewno sytuacja ta nie wpłynie motywująco  na młodych sportowców, którzy dopiero rozpoczynają swoją sportową przygodę. Taki sposób traktowania zasłużonych dla dyscypliny zawodników może jedynie doprowadzić do zmniejszenia zainteresowania uprawianiem judo przez młodych ludzi.

Obawiam się, że decyzja Zarządu PZJudo jest decyzją polityczną związaną z moim kandydowaniem na stanowisko Prezesa Polskiego Związku Judo. Moje obawy są tym bardziej uzasadnione, że zaraz po Kongresie PZJudo, który odbył się we wrześniu 2012 okazało się, że Tomasz Adamiec przestał być uwzględniany w jakichkolwiek akcjach szkoleniowych PZJudo bez podania przyczyny. 10.10.2012 złożyłem w PZJudo pismo, w którym proszę o informację czy i dlaczego T.Adamiec nie został powołany na Drużynowe Mistrzostwa Świata’2012  (tuż przed imprezą PZJudo odwołał udział naszej ekipy). pismo.

P.S.

Mistrzostwa Świata w Rio de Janeiro zaczynają się 26 sierpnia. Trzymajmy kciuki za tych którzy pojechali. Miejmy nadzieję, że ta chora sytuacja związana z Tomkiem nie odbije się na pozostałych reprezentantach. Oglądając transmisję z zawodów wypatrujmy na trybunach Prezesa Błacha i miejmy nadzieję, że swoją obecnością na Mistrzostwach pomoże naszym zawodnikom w osiągnięciu wyniku.

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także