Comprido stworzył potwora …

Rodrigo „Comprido” Modeiros po prawej

Brock Lesnar, niegdyś utytułowany zapaśnik akademicki , ważący 121 kg i mierzący 191 cm wzrostu olbrzym, stosunkowo niedawno trafił do MMA. Pierwszą walkę stoczył w 2007 roku ze słabym zawodnikiem z Korei Min Soo Kim. Po tej walce Brockiem zainteresował się sam Dana White , który upatrywał w nim wielki potencjał marketingowy. Brock przez długi okres był komercyjnym wrestlerem m.in w WWE co dało mu ogromną popularność w USA. Po tym jak Brock podpisał kontrakt z UFC, na Dane White’a spadła fala krytyki, która nie zmalała po przegranej Brocka z Frankiem Mirem przez balachę na kolano. Pomimo porażki, Brock już wtedy dał się poznać jako bardzo niebezpieczny i eksplozywny fighter. Widocznie zabrakło doświadczenia. Podobnych błędów nie popełnił już w rewanżu z Mirem i w kolejnych walkach m.in z Randym Couturem czy ostatnio z niepokonanym Shanem Carwinem, którego udusił trójkątem rękoma.

Poniżej wypowiedź  „Comprido” o poziomie i progresie jaki zrobił Brock w jiu-jitsu.

„18 lat treningu zapasów ogromnie pomogło mu w teningach jiu-jitsu. Brock kula się z moimi czarnymi pasami i wygrywa z nimi. Jego Jiu-Jitsu jest świetne, jego zdolność kontroli i obrony przed skończeniami stoją na najwyższym poziomie. Namówię go na ADCC i mam nadzieję, że weźmie w nich udział”

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także