zdjęcie: UFC.com
Z ostatnich siedmiu swoich walk Demian Maia pięć z nich wygrał i tylko dwie przegrał. Znany ze swojego pięknego BJJ Brazylijczyk niestety od kilku walk nie może poddać swoich rywali i wszystkie pięć wygranych walk wymęczył przez decyzję sędziowską. Czyżby magiczny parter Demiana już nie jest taki magiczny? Może to rywale robią postępy w BJJ i nie wpadają już w techniki kończące?
Poddania to mój znak firmowy i chcę ponownie wygrywać walki przez kończenia. Daję z siebie wszystko na treningach, ale nie zapominajmy, że rywale też ciężko trenują. W UFC nie ma słabych zawodników i wszyscy mają duże umiejętności. Pomimo, że zawsze chcę wygrywać walki przed czasem to nie mogę narzekać. Muszę być pokorny i czekać na swoje szanse.
powiedział Brazylijczyk



