Kilka słów dla naszych czytelników od Gilberta Burnsa zwycięzcy kategorii – 74 dywizji A na World Pro jiu jitsu 2010
Poziom zawodów był bardzo wysoki. Startowało wielu Mistrzów Świata a także Mistrzów ADCC. Myślę, że pokazałem się z dobrej strony, trzy pierwsze walki wygrałem przez poddanie. W półfinale pokonałem bardzo dobrego Celso Viniciusa a finał wygrałem jednym sweepem. Jestem bardzo szczęśliwy ! Wszystkie walki były ciężkie, ale finał był najcięższy. Moim kolejnym celem są teraz Mistrzostwa Brazylii i Worldsy ( IBJFF ) Największe wrażenie wywarł na mnie mój kolega klubowy Rafa Mendes, który pokazał bardzo dobre jiu jitsu, imponował swoją techniką i w absoluto pokonał Big Maca ! Wielkie brawa dla Rafaela ! Trenuję cztery razy dziennie, trzy treningi jiu jiutsu i jeden trening kondycyjno – siłowy. Dziękuje swojemu klubowi Atos Bjj, wszystkim przyjaciołom i sponsorom !




