zdjęcie: ufc.com
Georges St. Pierre w tą sobotę będzie po raz kolejny bronił tytułu mistrzowskiego UFC. Tym razem na tej drodze stanie mu Jake Shields, który jest jednym z najlepszych chwytaczy swojej kategorii wagowej na świecie. Amerykanin na co dzień trenujący w Cesar Gracie Jiu Jitsu w 2005 roku w finałowym turnieju ADCC zajął trzecie miejsce w kategorii – 77 kg! Swój czarny pas BJJ otrzymał w 2007 roku. Były mistrz Strikeforce na swoim koncie ma także zwycięstwo na prestiżowym turnieju Pan Ams w dywizji purpurowych pasów. W klatce jest typowym reprezentantem BJJ z krwi i kości, a jak twierdzi główny trener GSP Greg Jackson w tej walce na pewno będzie dążył do obalenia:
Jake jest bardzo trudnym rywalem i do tego ma świetne jiu jitsu, więc spodziewam się, że będzie szukał obaleń w walce. Możliwe iż będzie chciał zakończyć walkę przez gilotynę, dlatego Georges trenował bardzo ciężko by jego jiu jitsu było na wysokim poziomie. Dużo trenował w akademii Renzo Gracie w Nowym Jorku i mam nadzieję, że będzie w stanie przeciwstawiać się takiemu świetnemu grapplerowi jakim jest Jake. Mój zawodnik trenował pod okiem najlepszego zawodnika BJJ na świecie jakim jest Roger Gracie i jestem pewny, że to wiele nam pomogło. Jestem przekonany, że Jake będzie chciał obalić GSP i tam spróbować go poddać. Nie sądzę, że uda mu się go znokautować. Myślę, że włoży wszystkie swoje siły, aby przenieść walkę do parteru.



