Mackenzie Dern swój wyjazd do Portugalii może zaliczyć do bardzo udanych. Młoda Brazylijka najpierw zajęła drugie miejsce w trialsach do World Pro w Lizbonie w kategorii brązowych / czarnych pasów a później zdominowała purpurowe pasy kobiet na ME, w których wygrała swoją kategorię oraz absoluto.
Co sądzisz o swoim występie na tegorocznych ME w Lizbonie oraz o zwycięstwie w absoluto?
Dzięki Bogu wszystko poszło dobrze i to był mój dzień. Poziom jiu jitsu tutaj w Europie jest wysoki. Po tym jak wygrałam swoją kategorię do absoluto podeszłam na luzie tylko dla zabawy. Jestem bardzo szczęśliwa, że mogłam wygrać oba te tytuły.
Jakie są Twoje główne cele na kolejną część sezonu?
Moimi celami jest World Pro i wygrana na Pan Amsach. Przenoszę się także do Brazylii by trenować w Gracie Humaita.
Jak Ci się podobała rywalizacja z czarnymi pasami na trialsach do World Pro tutaj w Portugalii? Jesteś już przygotowana na takie wyzwania?
To było wspaniałe doświadczenie. Jako purpurowy pas nie miałam nic do stracenia i wiele nauczyłam się podczas tego startu. Teraz zamierzam bardziej koncentrować się na treningu by być bardziej przygotowana do kolejnych wyzwań. Czuję, że moje jiu jitsu jest dobre, ale wymaga jeszcze wiele poprawek. Mam nadzieję, że pewnego dnia będę w stanie stawić czoła tym wyzwaniom!
Czy lubisz oglądać dziewczyny, które dziś będą walczyć?
Kocham patrzeć jak moje dziewczyny Leticia Ribeiro i Bia Mosque pokazują swoją technikę. Myślę również, że Gabi Garcia pokazuje bardzo ofensywne jiu jitsu. Michelle Nicolini także ogląda się całkiem przyjemnie na zawodach.




