Marek ” Maroko ” Kowalczyk po GA II

Kolejny wywiad ze zwycięzcą Grappling Areny II w kategorii – 98,9 kg Markiem ” Maroko ” Kowalczykiem. Maroko pomimo nieobecności dwóch czołowych zawodników w tej wadze Tomaszów: Szczerka i Narkuna  udowodnił, że nie przez przypadek zdobył tytuł MP ADCC tego roku. Koszalinianin po raz drugi spotkał się w finale z Kamilem Umińskim i po raz drugi odniósł zwycięstwo. Tym razem w ostatnich sekundach pojedynku przez mata leo.

Czy przygotowywałeś się w konkretny sposób do tych zawodów? Z kim się najwięcej przygotowywałeś na macie do tych zawodów?

Nie przygotowywałem się w żaden konkretny sposób do tych zawodów. Robiłem standardowo, jeden dobry trening na macie dziennie. Moim najmocniejszym sparing-partnerem jest Mariusz Szczerek, który cały czas pcha mnie do przodu w spirali mojego rozwoju.

Jak u Ciebie miną okres wakacji/ roztrenowania ?

W okresie wakacyjnym moim celem było przybrać na wadze parę kg. Jednak oprócz siłowni trenowałem również ciężko na macie – co jak sądzę przyczyniło się do niezbyt udanych przyrostów ;). W ostatecznym rozrachunku przybrałem na wadze jedynie 2 kg.

Jak oceniasz swoje trzy walki na GA? Czy wszystko poszło tak jak sobie zaplanowałeś?

Wygrałem, więc główne założenie zostało osiągnięte. Jedynie Kamil w walce finałowej zburzył trochę moja koncepcje – zmuszając mnie do dość długiej walki z pleców.

W ostatnich sekundach walki pokonałeś przez duszenie za pleców Kamila Umińskiego. Zauważyłem, że podczas zawodów gdy walczysz Twoją mocną stroną jest dynamika i kondycja. Czy poświęcasz dużo czasu nad tymi elementami?

Szczerze powiedziawszy, wcale nie czuje się aż tak mocny kondycyjnie, żeby uważam to za swój atut. To raczej chęć wygranej  motywowała mnie bardziej do walki niż jakaś szczególna wydolność. Jeśli chodzi o rozwój cech motorycznych to przekładam sparing nad wszystkie inne ćwiczenia, mające na celu rozwijać motorykę. Oczywiście przed zawodami zawsze staram się oprócz treningów na macie wykonać parę biegów, ale to tylko dodatek do masy ciężkich sparingów – które jak sądzę, są głównym czynnikiem powodującym wzrost mojej kondycji i dynamiki.

Kolejna rzecz którą masz dosyć mocną to  Twoje ” wjazdy w nogi ” Bardzo dużo pkt zdobywasz na zawodach w ten sposób. Czy dużo robisz zapasów? czy trenujesz  ten element na treningach?

Kiedyś trenowałem dość systematycznie zapasy, teraz staram się do 2 razy w tyg robić stójkę zapaśniczą.

Po wygraniu GA jakie masz teraz plany na przyszłość? Plany startowe w bjj/ sf. Może jakieś starty w MMA?

6 listopada mam w planach start na gali mma organizowanej w moim mieście, co uniemożliwi mi mój 5 start na MP bjj – Jednak nie ubolewam nad tym zbytnio, ponieważ w kimonie ostatnimi czasy trenuje dość sporadycznie. W następnym roku mam również w planach zaliczyć parę imprez chwytanych.

Pierwsza lista startowa z zawodnikami na GA różniła się znacznie od tej końcowej. Czy mimo braku kilku czołowych nazwisk uważasz, że poziom był wysoki?

Dla mnie jako zawodnika jeszcze nie aż tak doświadczonego, startującego dotychczas jedynie na imprezach krajowych i wygrywającego czasami ”o mały włos”- impreza ta stała na bardzo wysokim poziomie zawodniczym.

W twojej kategorii zabrakło Tomków: Szczerka i Narkuna. Jak uważasz, czy jeśli oni byliby obecni na zawodach również cieszyłbyś się ze zwycięstwa podczas II edycji GA?

Uważam, że Tomek Szczerek jest bezdyskusyjnie lepszy ode mnie, lecz nie zawsze lepszy wygrywa. Także pomimo tego, że jeszcze dużo pracy przede mną – aby osiągnąć poziom Tomka – nie stawiałbym siebie absolutnie na przegranej pozycji. Jeśli chodzi o Tomasza Narkuna to myślę, że moglibyśmy stoczyć zacięty, wyrównany pojedynek, a kto by wygrał – to pokazała by jedynie walka.

Na koniec czy chciałbyś komuś podziękować lub pozdrowić masz na to miejsce

Oczywiście podziękowania dla wszystkich kolegów klubowych – dzięki którym cały czas się rozwijam oraz dla trenera Sylwestra Dziekanowskiego, dzięki któremu mogłem zacząć swoją przygodę z sf i bjj a także firmie CANS za pomoc  finansową. Pozdrawiam również całe Linke Gold Team, przyjaciół oraz rodzinę. Chce także pogratulować organizatorom udanej imprezy, która na pewno przyczyni się do większej popularności i rozwoju tego wspaniałego sportu! 🙂


CO JEST KULANE?

Przeczytaj także