Rodolfo Viera dla Graciemag

Jakie masz plany na 2011 rok?

Najpierw World Pro. Później chcę coś ugrać na Pan Amsach i następnie wszystkie najważniejsze zawody IBJJF. Najbardziej zależy mi na turniejach, których nie wygrałem jako czarny pas czyli: Pan Amsy, Mundial i Mistrzostwa Brazylii. Jeśli udałoby mi się wygrać eliminacje to chciałbym wystartować na World Pro.

Jak ocenisz poziom kategorii superciężkiej w której startujesz?

Jest w niej wielu świetnych sportowców. Bernardo Faria obecnie jest w mega formie, ale nie można zapominać o zawodnikach takich jak: Alexandre Souza, Leo Nogueira czy Xande, który jednak startuje tylko na Worldsach. Muszę być świetnie przygotowany, jeśli marzę by wygrać jakiś tytuł w nadchodzącym roku

Co decyduje o zwycięstwie, jeśli spotykają się dwaj zawodnicy o podobnym poziomie technicznym i przygotowaniu kondycyjnym?

Wszyscy trenują bardzo dużo to podstawa. Ważne jest żeby cały czas mieć głowę na karku. Kiedy tak się dziejem odpowiednio trenujesz i z radością startujesz na turniejach. Jednakże czasami się dzieje, że gdy mocno trenujesz to na zawodach nie jesteś w stanie pokazać nawet połowy rzeczy, które robisz na treningach i jesteś niezadowolony. Trzeba być ciągle szczęśliwym

Czy czujesz się na tyle mocno, by wygrać absoluto na Mundialu tak jak zrobiłeś to na Rio Open?

Dywizję absoluto chcę wygrać bardziej niż inne kategorie. Mocno trenuję i gdy nie złapię żadnej kontuzji oraz nic nie wydarzy się niespodziewanego to myślę, że stać mnie na taki wyczyn. Absoluto jest marzeniem każdego zawodnika, choć ciężkim do spełnienia to jednak nie nierealnym. Jeśli Bóg pozwoli, wygram je!

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także