
Zapraszamy do wywiadu jaki przeprowadziliśmy na gorąco z Michałem ” Smerfem ” Wyszyńskim po jego zwycięstwie na I MP NO GI w Poznaniu w dywizji purpurowych pasów 73, 49 kg. Jak sam przyznał jest to jego największy sukces sportowy! Sprawdźcie w środku z kim zawodnik Alliance Team chciałby się także zmierzyć w pojedynku na zasadach MMA.. 🙂
Jak ocenisz swój zwycięski występ na I MP NO GI w Poznaniu?
Jestem zadowolony z szczególnie, że nigdy nie startowałem na zasadach brazylijskiego jiu jitsu. W sumie trochę do końca nie znałem przepisów, więc tym bardziej się cieszę z tego triumfu. Walki starałem się wygrywać głównie na pkt, nie wiązać się troszeczkę w parterze. No i udało się spełnić plan.
Jak przebiegały Twoje walki na zawodach?
Pierwszą walkę wygrałem na pkt z Filipem Sadowskim. Następnie miałem wolny los. W półfinale i finale moi rywale mieli takie same chyba nastawienie jak ja, czyli walka w stójce i próbować obaleń. Następnie kontrolować w parterze i dowieźć przewagę do końca. No ale niestety nie udało im się.
W twoich walkach zauważyłem, że preferujesz walkę w stójce i szukasz obaleń. Czujesz się mocno zapaśniczo?
Tak tak, ale czuję się też mocno w parterze. Jednak wolę najpierw zdobyć pkt poprzez obalenie i później spokojnie kontrolować walkę na dole. Mam wtedy większy komfort psychiczny. Lubię walczyć z góry, przechodzić gardę. Nie lubię walczyć z pleców, dlatego taka właśnie jest moja taktyka.
Podobno jesteś judoką?
Znaczy byłym.. Trenowałem 4 bądź 5 lat. Trenowałem na AWF’ie Warszawskim.
Jak to się stało więc, że przeszedłeś na BJJ/ SF?
Jakoś tak płynnie. Skończyłem trenować judo i od razu zabrałem się za treningi SF. Miałem też jakieś tam epizody z tajskim boksem, ale jednak zostałem przy parterze.
Mistrz Polski No Gi to jest do tej pory Twój największy sukces?
Tak, na pewno. Tym bardziej, że w purpurowych pasach. Sam jeszcze nawet nie mam purpury, więc jeszcze bardziej to cieszy.
Masz niebieski?
Tak, mam, ale ostatnio dostałem promocję cztery belki na niebieskim 🙂 Pozdrawiam z tego miejsca mojego trenera Radka Turka, który we mnie nie wierzy! 🙂
Dlaczego?
Ponieważ dał mi tylko cztery belki.. Pachnie to purpurą!!
Plany na przyszłość?
24 h po zawodach na pewno będą wybuchowe! Szaleństwo… Później na pewno Mistrzostwa Polski ADCC w Szczecinie. Może w miedzy czasie jakaś walka MMA
Z tego co się orientuję masz stoczonych parę walk w tej formule?
Tak, mam dwie wygrane i jedną porażkę z Pawłem Jóźwiakiem.
Może rewanż z Pawłem?
Chciałbym, ale on już chyba odpuścił starty w MMA z tego co wiem.
MMA traktujesz jako hobby, czy chciałbyś by rozwinęło się to w kierunku zawodniczym?
Generalnie wszystkie te starty traktuje jako hobby. Nie jestem jakimś tytanem pracy. Nie ma mnie zbyt często na matach. Raczej jestem na treningach od czasu do czasu, więc cieszy tym bardziej zwycięstwo w Poznaniu.
Na koniec podziękowania..
Chciałbym podziękować swojemu trenerowi, kolegom z klubu, szczególnie Kamilowi Umińskiemu oraz wszystkim tym, którzy dopingowali mnie podczas walki.



