
Jak długo trenujecie brazylijskie jiu jitsu i jak zaczęła się wasza przygoda z tym sportem?
Zaczęliśmy treningi w 2001 roku. Nasz kuzyn prowadził treningi w małej sali gimnastycznej w naszym mieście. On prowadził zajęcia dla dzieci w specjalnym projekcie społecznym, więc również zaczęliśmy trenować. Trenowaliśmy kilka miesięcy, potem nasz kuzyn zaprzestał treningów. Udaliśmy się na treningi prowadzone przez Ramona Lemosa. On zawsze nas zachęcał do startowania na zawodach. Zawsze wiedzieliśmy czego chcemy. Nigdy nie trenowaliśmy dla zabawy. Zawsze naszym celem było bycie najlepszym i do tego dążyliśmy.
Kto jest starszy?
Guilherme jest starszy. Między nami jest jeden rok i cztery miesiące różnicy. Czasami ludzie myślą, że jesteśmy bliźniakami hahaha
Jakie są zalety posiadania brata jako sparing partnera, a jakie wady?
Najlepszą zaletą jest to, że oboje jesteśmy zdeterminowani i nie chcemy spuszczać z tonu z naszymi treningami. Zawsze pomagamy sobie nawzajem we wszystkich pozycjach i razem staramy się rozwijać. Najgorszą rzeczą jest to, że oboje jesteśmy zawzięci i dużo razy walka na treningach wygląda tak jakbyśmy walczyli w finale Mistrzostw Świata haha
Oboje macie już bardzo dużo sukcesów na swoim koncie. Co chcecie jeszcze osiągnąć?
W naszej wizji na zostaniu mistrzem świata się nie kończy. Wierzymy w nasz potencjał i chcemy bić wszelkie możliwe rekordy. Chcemy rozwijać ten sport, tworzyć nowe techniki, które w przyszłości będą wykorzystywane przez nową generację młodych zawodników.
Czy możecie coś powiedzieć na temat przyszłości waszego stowarzyszenia Mendes Bros?
Jesteśmy bardzo poświęceni w rozwoju naszego jiu jitsu i dla ludzi, którzy chcą trenować z nami. Zawsze szukamy możliwości do poprawy. Ideą tego stowarzyszenia jest mieć przy sobie ludzi, którzy myślą tak jak my. Mendes Bros jest częścią Atos Jiu Jitsu, ale chcemy współpracować z innymi akademiami. Mamy wiele pomysłów, które pomogą zwiększyć postęp naszych towarzyszy. W przyszłości chcemy połączyć wszystkie nasze oddziały, aby niezależnie od lokalizacji trenowały z Mendes Bros.
Czy macie zamiar przenieść się do Stanów Zjednoczonych aby się rozwijać?
Mamy kilka propozycji, ale nadal je analizujemy. Jesteśmy bardzo młodzi i nie chcemy podejmować radykalnych zmian w naszym życiu by nie popełnić żadnego błędu. Teraz skupiamy się na treningach w Brazylii, ponieważ mamy tutaj bardzo dużo dobrych czarnych pasów oraz tych niższych. Oni dają nam bardzo duże wsparcie, więc dlatego mamy takie dobre wyniki na zawodach. Jeśli będziemy mieć lepsze życie i treningi to na pewno przeniesiemy się do USA.
Czy uważacie, że aktualny mistrz świata może otworzyć swoją akademię i być nauczycielem?
Tak, ale to zależy od różnych czynników. Trzeba się wiele poświęcić jako nauczyciel. Im więcej zadań masz, to tym więcej trzeba poświęcić dla samego siebie. Aby zostać mistrzem nie można popełnić błędów w treningach. Musisz być skoncentrowany i mieć determinację. Wierzymy, że wszystko jest możliwe w zależności od zaangażowania i wysiłku.
Jaka jest najlepsza wiara jaką kiedykolwiek otrzymaliście?
Miejcie wiarę w Boga. Wszystko jest możliwe, gdy podążamy drogą Boga. On jest sposobem, abyśmy mieli lepsze dni i życie… żebyśmy byli lepszymi ludźmi.
Jaką dalibyście najlepszą radę dla ludzi, którzy chcą być mistrzami świata?
Musisz poświęcić się do maksimum. Musisz się ciągle rozwijać z każdą sekundą musisz być lepszy niż wcześniej. Porażki należy obrócić w swoją ewolucję. Jeśli chcesz być mistrzem musisz to spełnić, aby być na szczycie. Trzeba łatwo pogodzić się z porażką, gdyż one są jednymi z najlepszymi sposobów do zmiany kierunku w swoim treningu i by być na podium. Nigdy nie przestrasz się przeciwnika, który ma wielkie nazwisko. Nie ma ludzi niepokonanych. Trenując ciężko można przegonić każdego!
Kiedy zdecydowaliście, że chcecie brać udział w zawodach?
Od kiedy zaczęliśmy treningi zawsze naszym celem było zostanie mistrzami świata. Zawsze chcemy wygrywać mistrzostwa. Kochamy jiu jitsu i w całości się niemu poświęcamy. Rywalizacja jest łagodną częścią dla sportowców, może jest trochę napięcia. Ale najcięższą rzeczą dla sportowców jest twardy treningi i dieta. Walka ze świetnymi zawodnikami na zawodach nie jest trudna, ale walka na co dzień na treningach w akademii to jest coś ciężkiego. Zawody powinny być nagrodą dla nas by pokazać nasze jiu jitsu. Wchodzimy na matę, żeby tylko wygrać nie lubimy przegrywać. Zawody są wojną a my na nią idziemy z wielką radością!
Z czego jesteście obecnie najbardziej dumni?
Jest wiele momentów z których jesteśmy dumni. Pierwszy tytuł na Mundialu jest niezapomniany. Zwycięstwo Rafaela na ADCC po 40 minutowej batalii z Cobrihną jest również wspaniałe. Pierwszy tytuł Guilherme w czarnych pasach na Mundialu, gdy niedawno otrzymał swój black belt też nie jest łatwym zadaniem. Ciężko pracujemy, aby tych niezapomnianych chwil jednak w naszym życiu było sporo więcej!
Jak utrzymujecie motywację do startowania na zawodach?
Jesteśmy ciągle zmotywowani, ponieważ jeszcze nie skończyliśmy z wygrywaniem! Każde zwycięstwo na zawodach dodaje nam więcej motywacji. Wiemy, że jesteśmy na dobrej drodze. Kochamy treningi i nigdy nie czuliśmy zniechęceni do nich lub nie cierpieliśmy na brak motywacji, gdyż to nasze życie!



