5 faktów o Polish BJJ Challenge

5 faktów o Polish BJJ Challenge.FOTO[NO MERCY]

1. Nagrody finansowe w kategorii OPEN purpurowych i brązowych/czarnych pasów

Organizator zasługuje na duże słowa pochwały za przekazanie 1500 zł dla zwycięzców dywizji OPEN purpurowych oraz brązowych/czarnych pasów. Te posunięcie okazało się strzałem w dziesiątkę, ponieważ w tych dwóch kategoriach mogliśmy zobaczyć wiele ciekawych i emocjonujących walk z udziałem naprawdę świetnych zawodników. Jako ciekawostkę dodamy fakt, że na Memoriale Helio Gracie, który odbył się dwa tygodnie temu przy startowym w wysokości 65 zł kategoria OPEN została rozegrana bez żadnych gratyfikacji finansowych, a jednak tutaj na pierwszej edycji Polish BJJ Challenge na której startowe wynosiło 60 zł i pojawiła się mniejsza ilość zawodników organizator jakoś znalazł środki, aby wynagrodzić zawodników za wkład i wysiłek jaki wkładają w treningi i starty na zawodach

2. Problemy logistyczne

Początek zapowiadał się całkiem imponujący, jednak wraz z upływem kolejnych godzin zawody się opóźniały. Nie wiadomo z jakich powodów przez długie okresy niektóre maty były wyłączone z imprezy i świeciły pustkami, być może czynnikiem decydującym była zbyt mała ilość sędziów dzięki którym poszłoby to wszystko sprawniej. Kategorie OPEN które rozgrywane były po zakończeniu wszystkich dywizji trwały stosunkowo długo, rozgrywane były przez większość czasu tylko na jednej macie, a śmiało można było puścić walki eliminacyjne na pozostałych matach, aby jednak zawody skończyły się szybciej i ostatni zawodnicy mogli wcześniej wyruszyć do swoich miast.

3. Poziom sportowy

Zawody choć kameralne to przyciągnęły sporą ilość bardzo dobrych zawodników nie tylko z krajowym, ale również międzynarodowym doświadczeniem. Zdecydowanie na miano najlepszego zawodnika zasłużył Adam Wardziński, który wszystkim rywalom narzucił swoją grę w wyniku czego mógł cieszyć się ze zdobycia dwóch złotych medali, dodatkowo zgarniając czek w wysokości 1000 zł. Z dobrej strony pokazał się także Tomek Kamiński, który zniknął z naszej sceny na 3 lata jednak ponownie wrócił do gry z bardzo dobrym skutkiem. Walki zawodnika klubu Bastion Tychy ogląda się naprawdę z przyjemnością i mimo tego, że Tomek nie należy do lekkich zawodników to rusza się fajnie zarówno z doły jak i z góry, a kiedy przechodzi gardę to rzeczywiście robi to dynamicznie i precyzyjnie, że walczący z nim zawodnicy mają problem, aby się mu przeciwstawić.

4. Weryfikcja zawodników

Ten element imprezy organizator musi koniecznie poprawić, aby w kolejnych edycjach nie dochodziło do takich sytuacji, że zawodnik, który nie stawił się na zawodach był wyczytywany do odebrania medalu na podium 🙂 Jest to drobny szczegół, który jednak wpływa na sposób postrzegania zawodów przez zawodników biorących udział i ma znaczenie na końcową ocenę turnieju.

5. Kategoria OPEN dla kobiet

W końcu na zawodach zostały rozegrane kategorie OPEN kobiet, które systematycznie są pomijane na bardziej prestiżowych turniejach BJJ w naszym kraju. Jako ciekawostkę dodamy, że na Mistrzostwach Polski NO GI czy MP ADCC zabrakło właśnie tych dywizji co nie powinno mieć miejsca. Tutaj apelujemy do organizatorów, aby jednak bardziej doceniali nasze zawodniczki, których w Polsce trenuje bardzo duża ilość jednak z różnych powodów nie decydują się one na udział w zawodach.

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także