
Dziesiąte jubileuszowe Mistrzostwa Polski ADCC już za nami, więc nadszedł czas na małe podsumowanie. Przygotowaliśmy dla was krótki artykuł w którym poruszyliśmy naszym zdaniem pięć najważniejszych faktów dotyczących tegorocznych Mistrzostw.
Kacper Rot
Młody wychowanek czarnego pasa BJJ Grzegorza Szatkowskiego odniósł w ten weekend prawdopodobnie jeden z największych sukcesów w swojej dotychczasowej karierze sportowej. Nazywany popularnie przez kolegów z drużyny Ośmiornica w swoim debiucie wygrał kategorię 65,9 kg zaawansowani, którą dwa lata z rzędu dominował Piotr Podstawczuk. To właśnie z nim Kacper stoczył dramatyczny bój o wejście do finału. Pierwsze sześć minut to szaleńcze ataki Jeżyka, który w swoim stylu za wszelką cenę próbował wygrać walkę przed czasem. Reprezentant Stargardzkiego Valiant Gold Team wytrzymał wszystkie te próby i w nagrodę dostał dogrywkę, która była już tylko egzekucją morderczo zmęczonego Podstawczuka. Kacper ku osłupieniu wszystkich zwolenników Jeżyka szybko go obalił po czym zdobył dosiad z którego zakończył walkę duszeniem trójkątnym. Kacper Rot udowodnił tym występem, że mimo swojego młodego wieku nie jest już jednym z najbardziej perspektywicznych a jest czołowym zawodnikiem BJJ w naszym kraju.
Polskie BJJ
Sukces Jędrzeja Loski na World Pro w czarnych pasach pokazał, że Polskie BJJ rozwija się bardzo prężnie i należymy do ścisłej czołówki Europejskich krajów. Na tegorocznych MP ADCC zawodnik od Zbigniewa Tyszki Bartosz Łukaszewicz potwierdził tylko te słowa w znakomitym stylu poddając gościnnie startującego na zawodach Brazylijczyka Rodrigo Fernandesa na co dzień mieszkającego w Berlinie. Ostatnie występy naszych zawodników przeciwko, mogłoby się wydawać nieosiągalnym Brazylijczykom pokazują, że można z nimi walczyć jak równy z równym i co najważniejsze wygrywać!
Miejsce rozgrywania imprezy
W tym roku organizatorzy zdecydowali się zorganizować turniej nie tak jak dotychczas na odległym osiedlu bukowym, a mieszczącym się w centrum miasta Szczecińskim Domu Sportu. Pomysł okazał się jak najbardziej trafiony, ponieważ na trybunach było wielu kibiców, którzy przez cały dzień oglądali zmagania najlepszych chwytaczy w naszym kraju.
Poziom zawodów
Z roku na rok rywalizacja staje się coraz bardziej wyrównana i widać to po walkach mniej znanych zawodników z dużo bardziej doświadczonymi i utytułowanymi, którzy od lat odnoszą wielkie sukcesy. Ubiegłoroczny srebrny medalista małego OPEN Bartosz Łukaszewicz był autorem sobotniego dnia dwóch niespodzianek. Najpierw w kategorii 76,9 kg zaawansowani okazał się lepszy przez wskazanie sędziowskie od Grzegorza Kloca, a walkę później przepiękną gilotyną zmusił do klepania Brazylijczyka Fernandesa. W ciężkiej kategorii należy odnotować także zwycięstwo Mariana Kłosowskiego, który odklepał dźwignią na nogę uczestnika finałów ADCC Kamila Umińskiego.
Dominacja Berserkerów
Berserker’s Team po raz kolejny obronił tytuł drużynowego Mistrza Polski ADCC, choć tegoroczne zawody były bardzo dobrze obsadzone i rywale za wszelką cenę starają się przerwać ich hegemonię. Piotr Bagiński potrafi zmobilizować do startu swoich zawodników na najważniejsze turnieje w roku, wystarczy tylko zobaczyć ilu z nich wystartowało na MP ADCC ( ponad 130 z samego Szczecina(!) ) Ilość połączona w parze z wysoką jakością daje piorunujący efekty w postaci dominacji nieprzerwanie od kilku lat dwóch najbardziej prestiżowych turniejów w Polsce – MP ADCC i BJJ. Nawet trzy złote medale w trzech najcięższych kategoriach zaawansowanych podopiecznych Zybiego Tyszki nie pomogły klubowi Zenith BJJ zepchnąć z tronu Berserkerów.



