Trener zapaśniczek: Azerowie ujęli nas gościnnością

Trenerowi kadry polskich zapaśniczek Krzysztofowi Ołenczynowi, pobyt w Baku będzie się kojarzył nie tylko z trzema medalami Igrzysk Europejskich zdobytymi przez jego podopieczne, ale także z wyjątkowo życzliwym przyjęciem ekipy przez gospodarzy.

Ołenczyn był w Baku przed trzema laty na mistrzostwach świata kadetek. „Jestem mile zaskoczony zmianami, jakie zaszły w tym mieście” – ocenił.

Wracając do wrażeń sportowych stwierdził, że jego zapaśniczki w szkolnej skali ocen zasłużyły na piątkę. Nie zaprezentowały jeszcze najwyższej formy, a mimo to Iwona Matkowska (WKS Grunwald Poznań) wywalczyła brąz w kategorii 48 kg, a Roksana Zasina (ZTA Zgierz) w wadze 53 kg i Katarzyna Krawczyk (Cement-Gryf Chełm) w 55 kg zdobyły srebro.

„Niespodzianką in minus było zbyt wczesne pożegnanie się z zawodami przez najbardziej utytułowaną Michalik (WKS Grunwald Poznań). Zapaśniczce tej klasy to po prostu nie wypada. Ale znam jej ambicję, upór i wierzę, że będzie się chciała zrehabilitować. W Baku miała słabszy dzień, co każdemu może się zdarzyć. Monika jest doświadczoną zawodniczką i z pewnością to wykorzysta” – zaznaczył.

Pytany o najbliższy ważny turniej odpowiedział, że pod koniec pierwszej dekady lipca Polki czeka kolejny sprawdzian w Madrycie

„Dołożymy starań, by forma systematycznie rosła i była najwyższa we wrześniowych mistrzostwach świata w Las Vegas, gdzie czeka nas walka o olimpijskie paszporty” – dodał.

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także