Tomek Jurkiewicz przed XII Liga Bjj

Moje przygotowania do Ligii przebiegły spokojnie. Nie miałem konkretnego planu, bądź cyklu przygotowawczego. Bazowałem raczej na formie fizycznej, którą wyrobiłem sobie do Grappling Areny, a ta, mimo słabego występu była bardzo dobra 🙂 Na Ligę jadę raczej z luźnym nastawieniem, gdyż głównie będę sędziować, a skoro już znajdę się na miejscu, to aż szkoda przepuścić okazję na zebranie kolejnego doświadczenia. Przeglądałem listy startowe i niestety nie kojarzę chłopaków z mojej kategorii, poza Markiem Zbrógiem. I racja, wydaję się, że będzie on najgroźniejszym rywalem w wadze. Z Markiem walczyłem już dwukrotnie (na XI Lidze i na PP) i wynik między nami jest 1:1. Tzn, na ostatniej Lidze wygrałem przewagą punktową 7:4, a na PP przegrałem różnicą przewag 2:1. Po walkach z nim, mogę powiedzieć, że jest zawodnikiem dobrze blokującym akcje, z mocną półgardą i dobrym przygotowaniem siłowo-wytrzymałościowym 🙂 Fajnie byłoby, gdybyśmy stoczyli kolejny pojedynek (oby w finale :)), ale nie wiadomo co nam drabinka przyniesie. Pozdrawiam 🙂

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także