Ego, ego i jeszcze raz ego. Ile to już napisano rozprawek o tym, że powinieneś zostawić zbędną dumę przed wejściem na matę. Przychodzisz tu, aby się uczyć i nie unikniesz sytuacji w których po prostu klepiesz, bo wpadłeś w czyjeś sidła. Proces zrozumienia, że nie definiuje Cię to w żaden sposób to droga żmudna i długa tak samo jak doskonalenie techniki. Wszystko zależy od charakteru i zapewne im bardziej „wykozaczony” przyszedłeś na matę, tym dłużej zajmie Ci powyższy proces.
Po raz kolejny trafnie skomentował sytuację Tom DeBlass czyli jedna z charyzmatyczniejszych postaci w świecie BJJ. W swoim kolejnym inspirującym wpisie DeBlass daje kilka wskazówek jak podchodzić do kwestii klepania na treningu:
„Śmieszne, wczoraj na treningu mój purpurowy pas odklepał mnie odwrotnym trójkątem. Oczywiście, nie czułem wstydu przez ani sekundę. Jeżeli mogę zostać poddany przez purpurowy pas, kiedy rywalizowałem na najwyższym poziomie jako czarny pas od niemal dekady i nie robić z tego problemu to dlaczego wciąż wielu z Was łapie dołek po gorszej sesji treningowej ?
Trening to przede wszystkim narzędzie do doskonalenia umiejętności. Pozbieraj się, nie użalaj się nad sobą i żyj tym, aby jutro skopać komuś tyłek ! Wiecie kto nigdy nie klepie ? Ten kto nigdy nie trenuje.”



