fot. sherdog po lewej Minotauro po prawej Cigano
Jeszcze nieoficjalny pretendent do dzierżenia tytułu mistrzowskiego wagi ciężkiej obecnie najlepszy stójkowicz wagi ciężkiej w UFC Junior dos Santos (12-1) leci do Brazylii odpoczywać i czekać na oficjalne wieści od Dany White na temat walki z Cainem Velasquezem (9-0) . „Cigano” jest ściśle związany z braćmi Nogueira, którzy włożyli i cały czas wkładają dużo pracy w rozwój umiejętności parterowych swojego „podopiecznego” 😉 Poniżej fragment wywiadu z Juniorem po UFC 121:
Spotkałeś Velaasqueza po walce?
Tak spotkałem go i pogratulowałem mu. Zasłużył na to, aby być numerem jeden na tą chwilę
Zasłużył, ale rozumiem że chcesz zająć jego miejsce?
Oczywiście, zrobię wszystko co w mojej mocy aby zabrać mu pas i przywieść go do Brazylii. Teraz wracam dodo Bahia, wznowię treningi wkrótce, kiedy tylko otrzymam oficjalną informację o dacie walki polecę do USA na obóz przygotowawczy. Mam kilku chłopaków od zapasów, którzy pomogą mi się przygotować
Jak idzie twój postęp w zapasach?
Spędziłem trochę ponad miesiąc w USA trenując w Alliance i nowej sali Minotauro. Trenowałem dużo z Philem Davisem, który także walczy w USA i jest świetnym zapaśnikiem, jest 4 krotnym mistrzem USA. Trenowałem także z Brandonem Verą. Treningi podobały mi się, ale teraz muszę jechać do domu podładować akumulatory 🙂
Zakończył wypowiedź posiadacz najbrzydszego kalafiora w UFC (fot wrzuciłem na Blipa-widać, że bracia Nogueira nie oszczędzają Juniora) 😀



