Marcus ” Bochecha ” Almeida, który zamknął dywizję absoluto na tegorocznych No Gi Mundial wraz z Roberto Abreu i Joao Assisem opowiada o swoich planach na przyszłość
Jak oceniasz swoje starty jako czarny pas?
To dla mnie najlepszy rok w życiu sportowym i osobistym. Wszystko poszło dobrze, mam tutaj na myśli treningi na macie, konkurowanie i naukę. Spisywałem się dobrze na każdych zawodach i z każdym startem uczę się coraz więcej.
Cele na 2011 rok?
Zamierzam wystartować na wszystkich imprezach. Naszymi głównymi celami są: Pan Amsy, World Pro i Mundial
Co twoim zdaniem trzeba zrobić by wygrać Mundial?
Myślę, że trzeba właściwie trenować, dlatego nie zamierzam robić żadnej przerwy między zawodami. Zawsze daję z siebie wszystko i chcę wygrywać.
Wystartujesz jeszcze w tym roku?
Po Worldsach miałem odpocząć, ale udaję się do Brazylii na Ligę Światową, dlatego czasu na odpoczynek nie będzie. Cały czas ciężko trenujemy




