Charles Oliveira nie zaliczy końcówki roku do udanych. Młody Brazylijczyk doznał pierwszej porażki w swojej karierze na UFC 124 z Jim Miller’em przez poddanie. Poniżej wywiad z Brazylijczykiem jakiego udzielił dla tatame.com
Co poszło źle w tej walce?
Plan na tą walkę był ustalony, ale cóż takie rzeczy się zdarzają. Najbardziej nie podoba mi się, że przegrałem przez jiu jitsu. Nic nie mogłem zrobić. No nic nie jestem zbytnio szczęśliwy, ale wracam do treningów i mam nadzieję, że niedługo Dana White znów do mnie zadzwoni. Nie mogę teraz stracić motywacji.
Czy spodziewałeś się, że Twój rywal od początku będzie chciał Cię obalić?
Nie, myślałem, że najpierw będzie chciał walczyć w stójce. W parterze mocno pracowałem nad poddaniem, ale zostałem uderzony łokciem. Wtedy popełniłem błąd i oddałem nogę do dźwigni.
Czy dużo trenowałeś nad pracą w swojej gardzie?
W Brazylii wiele czasu poświęciłem w walce z gardy. Atakowałem jego ramię do balachy, próbowałem trójkąta i duszeń.. Cóż to nie był mój czas w tej walce, więc muszę pogratulować swojemu rywalowi.
Co szefowie UFC mówili po tej walce?
Joe Silva powiedział mi ” Cześć ” Dana White natomiast mówił mi, że nie ważne czy wygramy czy przegramy trzeba się dobrze zaprezentować w walce. Przegrałem z doświadczonym fajterem, mam nadzieję, że to tylko pomoże mi w przyszłości.
Wracasz od razu do treningów czy zamierzasz odpocząć do końca roku?
Do treningów wrócę w środę. Chcę pas UFC! Skupiam się na tym by go zdobyć. Jeśli wcześniej trenowałem 3 razy dziennie to teraz będę ćwiczyć 10! Trening, trening, trening!




