Przy okazji 26 zawodowej walki w MMA Jędrzeja Kubskiego (15-10) postanowiliśmy zadać popularnemu „Węgorzowi” kilka pytań. Czołowy polski półśredni (77kg) to brązowy pas bjj i weteran wielu turniejów bjj jak i submission fighting, a także jeden z najbardziej doświadczonych zawodników MMA w naszym kraju. Jędrzej w rankingu mmarocks.pl w wadze półśredniej zajmuje 5 miejsce i już 12 lutego zmierzy się z zawodnikiem reprezentującym szkołę Sławomira Szamoty- Bastion Tychy, numerem 4 rankingu Kerimem Abzaiłowem (6-2). Zapraszamy do lektury
Jędrzej już 12 lutego, kolejny pojedynek z Twoim udziałem, zmierzysz się z Kerimem Abzaiłowem o Pas i Tytuł Mistrza Organizacji XGSW. Kiedy rozpoczynasz obóz przygotowawczy i z kim będziesz trenować?
Okres przygotowawczy już trwa-wystartowałem kilka dni przed świętami bożonarodzeniowymi. Obejmuje on 8 tygodni. Przygotowuję sie wraz z kolegami z Gameness. Zamierzam też odwiedzić w Krakowie Tomka Drwala i jego Change Gym,a także zaliczyć współorganizowany przez niego obóz treningowy w Zakopiańskim COSie
W przeciągu przygotowań, na którym aspekcie chcesz skupić się najbardziej, opowiedz jak będą przebiegać twoje przygotowania do walki? Czy musisz pilnować wagi?
Jeżeli chodzi o technikę to będzie to bardzo przekrojowy trening i praca nad tym, aby jak najlepiej połaczyć ze sobą każdy element walki. Równolegle budowa siły i wytrzymałości,a także treningi stacyjno-obwodowe. Moja naturalna waga to 80-81 kg,więc zbicie jej na dzień ważenia do 77kg nie stanowi większego problemu.
Jak wiadomo Kerim podobnie jak ty bardzo dobrze czuje się w parterze, oglądałeś już walki swojego przeciwnika, wiesz już czym może zaskoczyć Cię twój rywal i na co musisz uważać?
Kerim to bardzo atletyczny i sprawny zawodnik o dużym sercu do walki. Jego największy atut, a zarazem domena większości czeczeńskich fighterów to nieprzewidywalność. Odpowiadając na Twoje pytanie-w tej walce muszę uważać dosłownie na wszystko!
Jesteś jednym z najbardziej doświadczonych polskich zawodników i cały czas w czołówce wagi 77 , masz na koncie 25 zawodowych walk. Co najbardziej pociąga Cię w MMA? Jakie masz cele na kolejne lata? Masz jakiś pojedynek marzeń z kim chciałbyś od zawsze zawalczyć, a może chodzi Ci po głowie jakiś rewanż ?
To co motywuje mnie do każdej następnej walki to przeogromna satysfakcja z wygranej. Nie da się wprost opisać tego uczucia,kiedy schodzisz z ringu lub z oktagonu jako zwycięzca. Niestety ,sytuacja analogicznie przedstawia się w wypadku porażki hehe Nie wybiegam daleko w przyszłość,gdyż nauczony jestem tego,że życie potrafi płatać najstraszniejsze figle,które zrujnują najdoskonalsze z planów. Jeżeli zdrowie pozwoli podejmę się kazdego pojedynku , zaoferowanego za rozsądną stawkę i w rozsądnym terminie.
Jesteś posiadaczem brązowego pasa bjj, planujesz starty w jiu-jitsu? Trenujesz cały czas w kimonach czy przeskoczyłeś na tryb bardziej No-Gi ściśle pod MMA?
Niestety formuła MMA wymusiła na mnie rezygnację z treningów w Gi-jeżeli chodzi o klasyczne BJJ ,to zostałem daleko w tyle w tej dyscyplinie sportu . Starty w MMA sprawiają mi duzo więcej satysfakcji i radości,zmuszony więc byłem skupić się na treningach przygotowujących mnie stricte pod tą formułę walki-nie te lata i nie ten talent,aby prezentować przyzwoity poziom we wszystkim.
Systematycznie jeździsz na najważniejsze zawody submission fighting. W 2011 roku także planujesz start na MP oraz na Grappling Arenie?
Nie wykluczam takiej opcji. Bardzo chętnie ,jeżeli pozwoli na to czas i będę akurat wtedy w odpowiedniej formie.
Wiadomo mi, że podczas zgrupowania kadry Polski w grapplingu uczestniczyłeś w treningach z kadrowiczami, wiele osób bardzo zachwalało twoje umiejętności w zapasach. Kto jest odpowiedzialny za twoje przygotowanie zapaśnicze i jak często trenujesz ten element walki?
Przynajmniej raz w tygodniu staram się regularnie odwiedzać nasz miejscowy WKS Grunwald. Trenujące tam chłopaki-notabene krajowa czołówka zapasów stylu wolnego zawsze służą mi pomocą i cennymi wskazówkami. Szczególnie duże podziękowania należą się Bartkowi Sofińskiemu i Tomaszowi Rogiszowi,którzy pomiędzy startami w bundeslidze i na krajowych imprezach zawsze znajdą dla mnie czas na trening.
Jako, że miałeś możliwość treningów z kadrą grapplingu, jak oceniasz tą dyscyplinę, czy grappling może już niedługo stać się bardzo poważną konkurencją dla zawodów organizowanych pod przepisy CBJJ oraz ADCC?
Cieszy fakt, że Grappling wdziera się na salony sportów olimpijskich (wiąże się to z odpowiednim zapleczem finansowym i nowymi możliwościami dla zawodników), a reprezentanci Polski odnoszą w nim znaczące sukcesy.Dyscyplina rozwija się bardzo prężnie, ale mi osobiście bardziej odpowiadają przepisy ADCC.
W swojej karierze przegrałeś 10 pojedynków, o ile nie mogę mieć pretensji o porażki z takimi zawodnikami jak obecna gwiazda UFC Gleison Tibau czy nabytek StrikeForce Marius Zaromskis to wydaje mi się, że w kilku przegranych walkach to ty powinieneś być zwycięzcą. Odnoszę wrażenie, że w tych kilku walkach zabrakło Ci prądu do wyciągniecia technik kończących lub do skontrolowania przeciwnika. Mam rację, że główną przyczyną twoich porażek było cardio, słabsze przygotowanie kondycyjne?
Przegrany nie powinien się usprawiedliwiać-po prostu jest to fakt dokonany. Trzeba wyciągnąć odpowiednie wnioski i iść dalej. Masz rację-w kilku przypadkach było to słabe kardio,jescze w innych kiepska predyspozycja psychiczna,a niekiedy czynniki połączone. Jedno wiem na pewno-nigdy już nie podejmę walki z marszu, nie poprzedzając jej minimum 7-8 tygodniowym cyklem przygotowań.
Jak wiadomo pracujesz jako Strażak, jest to jedna z nielicznych służb mundurowych w Polsce, które cieszą się szacunkiem i zaufaniem społeczności. Jak twoi przełożeni odbierają to, że walczysz w MMA? Czy faktycznie jest to zawód najbardziej przyjazny sportowcowi?
Dziękuje ,za słowa uznania 🙂 Ze strony moich przełożonych i kolegów z pracy zawsze mogę liczyć na wsparcie i żywe zainteresowanie tym co robię. Czas pracy w jakim funkcjonuje ta formacja mundurowa umożliwia mi pełne zaangażowanie sie w treningi oraz dyspozycyjność na wszelkie terminy związane ze startami-i to jest nieoceniona zaleta tej pracy.
Gorące pozdrowienia dla moich bliskich ,rodziny, kolegów z klubu,przyjaciół oraz nieocenionego sponsora firmy PitBull West Coast.






