Tomek Mączka po Manto Cup 2011

 

W pierwszy dzień weekendu majowego, czyli 30 czerwca odbył się w Pradze turniej Manto Cup. Zawody zaskoczyły mnie małą frekwencją, przyjechało raptem 80 czy 100 osób głównie z Czech, Polski i Słowacji. Spodziewałem się, że wysokie nagrody pieniężne (pula nagród 1400 euro) przyciągną więcej zawodników. Organizacja stała na bardzo wysokim poziomie, wszystko szło sprawnie i nie ma do czego się przyczepić. Nie mniej, głównie ze względu na frekwencję, zawody były raczej kameralne. Poziom sportowy bjj czy szerzej Grapplingu w Czechach stoi na zdecydowaniem niższym poziomie niż w Polsce. Zresztą widać to było po wynikach. Zawody zostały zdominowane przez Polaków, pomimo tego, że nie pojawił się tutaj nikt z naszej czołówki krajowej. Miałem przyjemność sędziować te zawody i z tego co się dowiedziałem, był to pierwszy turniej na zasadach ADCC w Czechach. Do sędziowanie nie było zastrzeżeń, ale to może przez nie znajomość przepisów wśród zawodników 😉 Z nieoficjalnych źródeł dowiedziałem się, że na Mistrzostwach Cech w Bjj będą do wygrania bilety do Brazylii tam i z powrotem na dowolnie wybrany termin. Biorąc pod uwagę relatywnie niższy poziom sportowy może warto zacząć jeździć do naszych sąsiadów aby wygrywać naprawdę fajne nagrody 🙂

Ps. Dziękuję Darkowi Sackowi za gościnę w Pradze.

Oficjalne wyniki dostępne są pod tym linkiem – klik

Fotorelacja z zawodów natomiast jest tutaj

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także