
Wkładamy wiele wysiłku, poświęcenia i ciężko trenujemy skupiając się tylko na zwycięstwie. Od kiedy zaczęliśmy trenować ten sport naszym celem jest bycie tylko i wyłącznie najlepszym. Chcemy prześcignąć samych siebie i wszelkie rekordy. Wiemy, że aby dotrzeć w to miejsce musimy pokonać najlepszych. Musimy robić rzeczy nieosiągalne i zdobywać najwyższe punkty jakie są możliwe. Wiemy, że aby to się stało nie możemy tylko mieć nadzieję i czekać z założonymi rękoma na przebieg wydarzeń. Musimy się więcej poświęcać. Szkolenia do tegorocznych Worldsów były najlepsze jakie kiedykolwiek przeprowadziliśmy. Nie popełniliśmy żadnych błędów i nie straciliśmy koncentracji. Nie poddawaliśmy się trudnościom, stanęliśmy w obliczu tego w najlepszy możliwy sposób, więc w tych dniach nic nas nie mogło zaskoczyć. Dzień po dniu próbowaliśmy przekraczać nasze granice wysiłku w przygotowaniach. Nasi wszyscy sparing partnerzy niezależnie od koloru pasa są naszymi przyjaciółmi. Oni są naszą drugą rodziną z którą spotykamy się każdego dnia. Dzięki nim się rozwijamy i codziennie dają nam nowe wyzwania. Do Kalifornii przyjechaliśmy pewni niż kiedykolwiek wcześniej. Wiedzieliśmy, że wszystko zrobiliśmy dobrze i możemy osiągnąć nasze cele. Usunęliśmy wszystkie negatywne myśli z naszych głów, które mogłyby źle wpłynąć na nasze kolejne sukcesy. W pierwszym dniu zawodów obydwaj mieliśmy tylko po dwie walki. Oboje wygraliśmy je przed czasem. Wróciliśmy po walkach do hotelu by skupić się na ćwierćfinały, które odbyły się dzień później. Guilherme pokonał na pkt Guilherme Laercio Fernandes’a 5:0, Rafael w tym samym czasie pokonał Leonardo Saggioro przez odwrotnego trójkąta. Obaj byliśmy w półfinale i potrzebowaliśmy tylko jednej walki aby wejść do finałów. Guilherme stoczył jedną z najlepszych walk tego dnia z Samuelem Braga wygrywając na pkt. Rafael pokonał na pkt Mario Reisa, gdzie przez całą walkę próbował trójkąta. Tak więc udało nam się wejść do finałów swoich kategoriach! Guilherme i Ary zamknęli kategorię light featherweight. Rafael pokonał w finale Tanquinha i został drugi raz z rzędu mistrzem świata! Osiągnęliśmy sukces, ale nasza droga dopiero się rozpoczęła. Dziękujemy wszystkim za wiadomości oraz Bogu.



