Mariusz Linke po I MP BJJ pod patronatem Wiesława Błacha

 

Główny trener Gold Team’u po zawodach w Pile, gdzie zajął pierwsze miejsce w kategorii elita – 88 kg:

Zawody były fajnie zorganizowane.Wielka hala,cztery maty i transmisja na żywo w internecie robiły wrażenie. Dodatkowo super nagrody dla medalistów ze wspaniałymi medalami bitymi specjalnie na te zawody zachęcały do powalczenia..Poziom walk był zróżnicowany od naprawdę wysokiego do przeciętnego…ale to oczywiście zależało od koloru pasów z jakimi walczyli zawodnicy.Jeżeli o mnie chodzi to jestem zadowolony, że Prezes PZJ zainteresował się bjj i mam nadzieję, że nie jest to miłość jedno sezonowa. Liczę na to, że druga edycja tego turnieju będzie lepsza od tej no i że wystartuje więcej zawodników.Słyszałem o jakimś bojkocie…no ale jeżeli jest to prawda to jest to żałosne.Jeżeli zapaśnicy organizują walki w gi i nikomu to nie przeszkadza to tym bardziej nie powinno nikogo kolec w oczy, że judocy się za to wzięli…zwłaszcza że od Mitsuyo Maedy posiadacza 5 dana w judo wszystko się zaczęło…No chyba że chodzi o coś innego.. ja jestem dobrym trenerem i niezłym zawodnikiem, ale działaczem i politykiem bardzo kiepskim więc nie będę się zagłębiał w szczegóły.Jeżeli chodzi o mój i mojego brata start w tych zawodach to był naprawdę spontaniczny.Mieliśmy ze sobą gi ze względu na to, że na potrzeby internetowej TV mieliśmy stoczyć i stoczyliśmy pokazowy pojedynek, który miał uświadomić widzom na czym polega BJJ. Gdy przybyłem na halę zrobiło mi się po prostu przykro, że tak mało zawodników z elity zdecydowało sie na start i dlatego namówiłem Zoo do walki w turnieju.Wiesław Blach w czasach kiedy jako junior wchodziłem do kadry seniorów był w niej gwiazda i jednym z moich idoli tj osoba którą chciałem naśladować i choćby z szacunku dla tego człowieka który był Mistrzem Europy,brązowym medalista Mistrzostw Świata,2-krotnym Olimpijczykiem,trenerem Kadry kobiet i mężczyzn a teraz prezesem PZJ postanowiliśmy wystartować. Był to naprawdę spontan…a ten występ był jednorazową przygodą. Mam w planach parę startów i postaram się do nich dobrze przygotować, ale są to zawody poza granicami naszego kraju. Jest u nas tyle czarnych pasków dużo młodszych ode mnie, którzy nigdzie nie startują, że dajmy im szansę wykazać się i pokazanie że technika siły się nie boi hehe. Chciałbym podziękować Josefowi i Tomaszowi Jopek za super zawody i za to że włożyli ogromną pracę w organizację tych zawodów oraz Wiesławowi Błachowi za patronat nad tą imprezą. Jiu Jitsu lifestyle heeeeyyyyyyyyyyy!!!

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także