
Niestety nie udało Ci się zdobyć złotego medalu na Worldsach, co sądzisz o swoim występie?
Niestety nie udało mi się wygrać, znowu przegrałem dwa razy w finale z Rodolfo Vieira, który miał doskonały występ na zawodach. Trenowałem codziennie aby być mistrzem i jestem zasmucony, że nie udało mi się wygrać. Dzięki Bogu pomimo tego, że nie wygrałem udało mi się stoczyć dobre walki. Pokonałem zawodników z wielkimi nazwiskami i wykonałem kawał dobrej roboty.
Jakie wnioski wyciągnąłeś z tego turnieju?
Jeśli Rodolfo zdobył ten tytuł to tylko dlatego, że zasługuje na niego więcej niż inni. I nie tylko zasługuje, że trenuje w akademii. Dobrze się odżywia, śpi, dużo trenuje, startuje na zawodach, ma wsparcie od swojej rodziny i przyjaciół i jest zaangażowany. Teraz ja muszę poświęcić się bardziej by uzyskać dobre wyniki.
Co dalej teraz zamierzasz robić? Jakie starty? Co z ADCC?
Po Worldsach pojechałem do Las Vegas by trenować jiu jitsu pod okiem chłopaka, który wie więcej na ten temat niż ja: Sergio Penha. On trenował wielu mistrzów jiu jitsu i UFC. Zostanę tutaj przez cały czerwiec. W drugiej połowie roku chciałbym skupić się na ADCC, które jest moim marzeniem. Chciałbym uczestniczyć w tym wydarzeniu i zostać zaproszony do walki w kategorii – 99 kg.



