na zdjęciu Mariusz Koziej po zdobyciu tytułu MP BJJ w 2009 roku
Dziś mamy przyjemność zaprezentować wam wywiad z posiadaczem czarnego pasa BJJ Mariuszem Koziejem. Mistrz Polski BJJ z 2009 roku po opuszczeniu na dobre naszego kraju przez Roberto Attale przejął w pełni obowiązki trenerskie w klubie Rio Grappling Club. Z wywiadu dowiecie się min: jak Mariusz zapatruje się na kolejne starty w krajowych zawodach oraz ocenia rozwój Polskiego BJJ.
Cześć Mariusz, co tam u Ciebie?
Cześć, wszystko dobrze, jakoś leci choć ostatnio jestem bardzo zapracowany i na nic nie mam czasu.
Od Mistrzostw Polski z 2009 roku, gdzie zdystansowałeś do siebie czołówkę Polski BJJ w wadze ciężkiej słuch o Tobie zaginął. Trenujesz jeszcze?
Tak, trenuje 2-3 razy w tygodniu w Rio Graplling Club Wrocław. Poza tym od kiedy Roberto Atalla wyjechał na dobre z Polski przejąłem jego obowiązki i prowadzę treningi BJJ we Wrocławiu oraz jestem odpowiedzialny za wszystkie filie RGC w Polsce.
Na Mistrzostwach Polski BJJ w 2009 zdeklasowałeś wszystkich rywali. Pokonałeś czołowych zawodników w naszym kraju: Grzegorza Szatkowskiego czy Św. Pamięci Pawła Kamińskiego. Z boku wyglądało to na łatwe wygrane, w pełni kontrolowane przez Ciebie walki. A jak Ty się do tego odniesiesz?
Nigdy nie lekceważę przeciwników i zawszę staram się opracować na nich jakąś taktykę. Poza tym dążę do zakończenia walki przed czasem tak żeby mieć jak najwięcej sił do następnej walki. Taki był plan na MP w 2009 i myślę że dobrze go zrealizowałem.
Czy zobaczymy Cie jeszcze walczącego na Polskich matach?
Tak jak wspomniałem wcześniej przejąłem w pełni obowiązki trenerskie w RGC i muszę przyznać że obecnie koncentruje się wyłącznie na organizowaniu klubu i na szkoleniu moich uczniów. Nie wiele czasu pozostaje mi na własne treningi tak więc w najbliższym czasie nie planuję startować na zawodach.
A co się dzieje w drużynie RGC? Chłopaki co jakiś czas robią medale, są widoczni na Polskiej scenie. Czy widzisz wśród nich kogoś, kto miałby predyspozycje do walki w Elicie?
Wydaję mi się, że jest dobrze. Od dwóch lat na nowo budujemy ekipę reprezentującą RGC. Myślę, że najbardziej wyróżniają się dwie osoby Wiktor Siekierka i Miłosz Łukowicz, których można spotkać na prawie każdych zawodach. Głównie stawiamy na technikę i strategię walki i wieże, że za jakieś 2 lata będą sobie świetnie dawać radę na każdych zawodach w elicie.
Postarajmy się teraz przyjrzeć Twojej sylwetce. Jak to się stało, że zacząłeś trenować BJJ? Ile lat wylewasz pot na matach i ile Ci czasu zajęło dojście do czarnego pasa?
Wszystko zaczęło się od UFC. Zobaczyłem jak Royce Gracie kopie wszystkim tyłki i wiedziałem, że muszę się tego nauczyć. Minęło już ponad 10 lat odkąd trenuję BJJ a od trzech lat mam czarny pas.
Jakie uczucia towarzyszyły Ci podczas nominacji na ten stopień?
Było to dla mnie ogromnym zaskoczeniem a zarazem czułem ogromne szczęście. Roberto Atalla podobno sprawdzał mnie od dłuższego czasu czego się w ogóle nie domyślałem. Powiedział , że świetnie daje sobie radę w walce z nim i z innymi czarnymi pasami i że jest dumny że ma takiego ucznia.
Ostatnio na zawodach na całym świecie bardzo modne są super fighty. Czy Twoim zdaniem warto u nas w kraju robić takie pojedynki i czy sam byłbyś zainteresowany aby wziąć udział w takim projekcie? Może rewanż Mariusz Koziej vs Piotr Bagiński?
Zdecydowanie bardziej wolę formułę turniejową. Przy 10 minutowych walkach trzeba mądrze rozkładać siły przez co walka staję się bardziej taktyczna. Dlatego uważam super fighty za dobrą sprawę dla Top’owych zawodników z formą. Obecnie dużo by mnie to kosztowało, żeby przygotować się do tego typu walki, zwłaszcza po 2 latach przerwy w startach na zawodach.
Z całą pewnością BJJ w Polsce się bardzo szybko rozwija. Co raz to większa liczba startujących, więcej zawodów. Czy wszystko idzie w dobrym kierunku i należy się trzymać tej wybranej drogi? A może trzeba coś zmienić, zaproponować inne zmiany Twoim zdaniem?
Uważam ze wszystko idzie w dobrym kierunku. Tak szybki rozwój był możliwy dlatego że jest pełna wolność i każdy może otworzyć klub, zostać trenerem, zorganizować zawody, ciężko pracować i zostać mistrzem. Obronią się tylko najlepsi bo ludzie nie dadzą się dwa razy oszukać.
Dzięki za wywiad! Jakieś pozdrowienia?
Pozdrawiam moją rodzinę, ukochaną Natalię, całe Rio Graplling Club oraz wszystkich sympatyków BJJ



