
Jak wyglądały Twoje przygotowania do ADCC? Z kim trenowałeś?
Trenowałem w moim klubie w San Diego z Bruno Frazatto, Davi Ramos Ronaldo Candido i Denilson Bischiliari, którzy przyjechali z Brazylii by mi pomóc w przygotowaniach. Ćwiczyłem również moimi studentami. Pomagali mi również zaprzyjaźnieni zapaśnicy. Nigdy nie byłem tak przygotowany jak teraz do ADCC.
Kto będzie najtrudniejszym rywalem w drodze po złoto?
Jest wielu dobrych zawodników.. Pablo Popovitch, który był w wielu finałach ADCC. On jest najbardziej doświadczonym facetem w naszej kategorii, jeśli chodzi o występy na ADCC. Dla mnie jest on najtrudniejszym rywalem. Są jeszcze Barral oraz Palhares, który świetnie atakuje nogi. Jestem gotów zrobić cztery dobre walki. Chcę wyjechać z Anglii jako mistrz i bez żadnej kontuzji.
Czego nauczyłeś się od ADCC 2009 wtedy, gdy prawie zdobyłeś tytuł?
W 2009 rok prawie w ogóle nie trenowałem do ADCC. Walczyłem w MMA a Strikeforce źle mnie potraktowało, ponieważ ciągle odkładali moje walki. Byłem zmęczony tym czekaniem. Miałem 9 miesięcy przerwy pomiędzy jedną walką a drugą. Na końcu odwołali mój pojedynek i wtedy otrzymałem zaproszenie na ADCC. Nie przygotowywałem się specjalnie do tego turnieju, pojechałem z dnia na dzień i udało mi się dojść do finału. To dobry wynik, ale w tym roku będzie inaczej.
Co będzie inaczej w tym roku?
Pojadę głodny wygranej. Muszę zrobić to co miałem zrobić. Niezależnie od rywala chcę walczyć z każdym i wygrywać.
Co dalej po ADCC?
Chcę dalej walczyć w MMA.. Nie dlatego, że muszę, ale ten sport mi się bardzo podoba. Poświęcę się MMA, ale zawsze będę trenować jiu jitsu. Nie chcę być całkowicie wyłączony z jiu jitsu tak jak w 2008 roku, gdy zaczynałem karierę w MMA. Chcę dalej brać udział w turniejach BJJ.



