
Bernardo Faria obecnie przebywa w Finlandii udzielając tam seminarium. Ze Skandynawskiego kraju uda się prosto do Lizbony by walczyć o złoto w swojej kategorii wagowej oraz absoluto. W tej drugiej dywizji czekają go potencjalne starcia z Rodolfo Vieira, z którym ubiegłym sezonie przegrał kilkakrotnie. Zawodnik Alliance nie załamuje jednak rąk i twierdzi, że tym razem wynik z ich konfrontacji może być inny:
Trochę czułem się osłabiony w wadze ciężkiej, ale teraz przeszedłem do super ciężkiej i jest mi w niej bardzo dobrze. Będę trzymać się tej samej gry, którą lubię stosować obojętnie czy jestem na górze lub dole. Walki zawsze zaczynam starając się wciągnąć rywala do mojej mocnej pozycji, czyli wciągnąć do gardy, przetoczyć i poddać. W BJJ chodzi o to, żeby być o krok od swojego przeciwnika. Czuję się teraz silniejszy. Jeśli oglądaliście moje walki z Rodoflo to widzieliście, że udało mi się go przetoczyć. Jednak nie mogłem utrzymać go na dole. Teraz mam zamiar zastosować kilka detali, których brakowało w walkach z nim.



