
Główny trener Nicka Diaza nie może pogodzić się z werdyktem jaki został nałożony na jego zawodnika. Brazylijczyk ponownie zawarł głos w tej sprawie i dał upust swoim emocjom:
To był jakiś żart. Bez względu tej całej debacie o marihuanie, czy jest ona dobra czy zła to człowiek decyduje co zamierza z tym zrobić. Myślę, że cała ta komisja szukała tylko powodu by skazać Nicka i nie chciała nawet spojrzeć na fakty.
Członkowie komisji mówili, że nie są ekspertami od takich używek, a gdy w końcu pojawiło się oficjalne oświadczenie od kogoś kto się na tym zna całkowicie zlekceważyli jego zeznania. Oni w ogóle nie zbadali tej sprawy.
Rzeczywiście marihuana pomaga Nickowi w jego chorobie ADHD, ale mamy oficjalne pozwolenie na jej stosowanie. Nick ma taki problem a nie inny i lekarz prawnie pozwolił mu na jej zażywanie. Wnioski, które wyciągnęli ludzie w komisji były tak absurdalne, że nie mogłem w nie uwierzyć.
Jestem bardzo zadowolony z Nicka w sposób w jaki przeszedł przez całe te zamieszenie. Pokazał mi wiele uczciwości. Aby być z wami szczery muszę wam powiedzieć, że Nick pokazał mi dużo więcej szczerości niż wszyscy Ci ludzie w komisji.
Nick nie kłamał i nie tańczył przed komisją jak wielu zawodników ze swoimi małymi kłamstewkami. On ma swoje zasady i nie chciał tego robić. Mówił prawdę za każdym razem. Tym zachowaniem zagroził komisji, ponieważ żaden z jej członków nie posiada za grosz uczciwości.
Ci faceci byli tak żałośni, że postanowili zapytać się jednej nazistowskiej Pani co mają zrobić. Żaden z nich nie może za siebie myśleć. To naprawdę żałosne, cała ta komisja jest śmieszna.
Oni nie dbają o zawodników, tylko o swoją kieszeń. Są bandą kumpli, którzy rozkoszują się wydawaniem takich decyzji jak ta z Nickiem. ” Oh bardzo – szkoda. Teraz musisz nam dać dużo swoich pieniędzy, ponieważ zachowałeś się bardzo nieprofesjonalnie ”
I gdzie jest cała ta ich idea, że są po to by chronić zawodników? Oni nie są dla fajterów…! Tak jak powiedziałem to banda klaunów i teraz cieszę się, że społeczeństwo przejrzy na oczy.



