
Caio Terra nie zawiódł i tak jak przystało na faworyta wygrał kategorię – 64 kg na turnieju IBJJ Pro League. Brazylijczyk cieszy się, że ten ciężki rok się powoli kończy i będzie mógł udać się na zasłużone wakacje do Brazylii.
Nie był to mój najlepszy występ w tym roku, tak jak większości zawodników, którzy też rywalizowali w na IBJJ Pro League. Wielu z nas myśli już o końcu roku. Jesteśmy zmęczeni startami. Takie turnieje jak te powinny odbywać się znacznie częściej. Bardzo skomplikowane jest życie zawodnika, który zarazem prowadzi własną akademię, filię i musi przygotowywać się do turniejów. Czuję się już przesycony tymi wszystkimi występami w tym roku. W pełni popieram inicjatywę IBJJF. W tym roku zawalczyłem kilka razy w super fightów, które okraszone były nagrodami pieniężnymi. Dziś nie można utrzymać z nagród zdobytych w zawodach i ze sponsorów. Trzeba dawać seminaria po całym świecie. Fajnie, że IBJJF stworzyło takie wydarzenie i mam nadzieję, że to jest dopiero początek.
Mam jeszcze zaplanowane seminaria w USA, a potem udaje się na wakacje do Brazylii. Mam nadzieję, że organizatorzy ADCC 2013 zaproszą mnie na turniej. W końcu jestem pięciokrotnym zwycięzcą Worldsów NO GI. Jeśli tego nie zrobią to będzie prawdziwy wstyd.. W planach na przyszły rok mam także obozy przygotowawcze dla zawodników przed ważnymi turniejami takimi jak Pan Amsy.



