Skóra wierzy w pokonanie Corneliusa!

skóra

Tomasz Skórkowski ( Wrox Gym/ Atos Jiu Jitsu ) skomentował dla nas swój występ na Mistrzostwach Europy BJJ okraszony zdobyciem brązowego medalu w kategorii medium heavyweight brązowych pasów Adult’ów.

Jeśli chodzi o tegoroczne ME to kompletnie nie trafiłem z formą! Mój medal zawdzięczam przede wszystkim świetnemu losowaniu. Miałem wolny los a następnie trafiłem na Ashtona z Copy, który na tych zawodach był w świetnej formie pierwszą walkę wygrał dość szybko przez poddanie. Następnie rywalizował już ze mną o strefę medalową.Zajechał mnie na maksa wygrałem tylko dzięki jego błędowi mianowicie zapomniał o moich dobrych rzutach pod koniec walki uciekł mi zza pleców, i przeszedł do stójki, właściwie rzucił się na mnie wiec wykorzystałem to rzucając go na soi-nage, zdobyłem dwa pkt i dotrzymałem wynik do końca walki.

Nie minęło 10 minut znów byłem na macie walcząc o finał z Bruno Fereirą, Brazylijczyk z San Paulo. Powiem szczerze, że ledwo wszedłem na mate. Nie było mowy o równorzędnej walce, bo nie miałem siły i choć Brazol naprawdę mi pasował nie dałem rady. Raz nawet zostawił mi rekę do dźwigni na łokieć ale nie miałem siły tego wykończyć i ostatecznie przegrałem 13-0

Choć mam brązowy medal nie jestem zadowolony ze swojej dyspozycji. Jadąc na te zawody marzyłem o finale z Corneliusem, lecz niestety to nie był mój dzień.

Wnioski , które wyciągnąłem to z pewnością zbyt długa przerwa od maty. Ostatni trening zrobiłem w sobotę tydzien przed turniejem, a do Lizbony przyleciałem we wtorek. Start mialem dopiero w niedzielę. Nie lubię takich przerw przed startem źle to wpływa na moją kondycję.

Myślę, że głównie to zadecydowało o mojej porażce. Ciężko pracowałem przez ponad 3 miesiące do tych zawodów, jeszcze wcześniej przygotowywałem sie do Mistrzostw Polski BJJ. Byłem przygotowany jak nigdy. Ta przerwa wybiła mnie z rytmu totalnie..

Mogłem startować w mastersach, ale w tej dywizji mam złoto z przed dwóch lat. Wybrałem adult, bo mam chrapkę na złoty medal w tym roku na worldsach. Szczerze wierzę, ż jestem w stanie to zrobić i pokonać Corneliusa. Tym bardziej że Bruno Ferieira prowadził 4-2 z Cornilusem w finale i tylko pod koniec wpakował się w duszenie.

Mój najważniejszy start to MŚ w tym roku, dlatego chcę wyjechać na miesiąc przed do San Diego na camp, żeby przygotowywać się ze wszystkimi zawodnikami Atos. To z pewnością bedzie dla mnie spory krok w przód, a tego mi brakuje obicia sie z czarnymi pasami..

Z pewnością tegoroczne ME najlepiej będę wspominał pierwszy raz startowałem pod barwami Atosa no i moja drużyna zdobyła 6 medali na 9 startujących. Jestem z nich bardzo dumny. Poza tym panowała świetna atmosrefa w drużynie, którą podysycał nasz sam mistrz Andre Galvao!

CO JEST KULANE?

Przeczytaj także