
Na tydzień przed Pucharem Polski BJJ w Koninie zadaliśmy Jackowi Wróblowi kilka pytań związanych z całą organizacją tych zawodów. Z wywiadu dowiecie się jakie nagrody czekają dla zwycięzców kategorii elity, jakie szykowane są zmiany względem wcześniejszych edycji i jaka frekwencja zadowoliłaby organizatora. (Foto. Karolina Nowakowska)
Jakie nowości czekają nas na kolejnym już PP BJJ w Koninie?
Tegoroczny Puchar Polski to kilka nowości. Pierwsza i najbardziej widoczna to zastąpienie tradycyjnych tablic punktowych monitorami, na których będzie widać czas walki i punkty. Druga, to rozegranie kategorii open i mastersów. Obie kategorie pojawiają się w Koninie pierwszy raz i mam nadzieję, że będą to emocjonujące walki. Trzecia to ilość sędziów. 6 mat, a ilość sędziów znacznie przewyższająca przelicznik 3 sędziów na jedną matę, co myślę powinno zapewnić pełną obiektywność w ocenie punktowej walk. Czwarta nowość to możliwość nieodpłatnej regeneracji dla wybranych kategorii na sali zawodów, którą w ramach udziału sponsorskiego podjęła się firma Med-Tom. Dla pozostałych zawodników masaż będzie również dostępny, ale za niewielką odpłatością.
Czym będzie się różnić nadchodząca edycja od wcześniejszych?
Mam nadzieję, że oprócz wymienionych wcześniej elementów będzie jeszcze lepiej zorganizowana, choć to pokaże czas a ocenią sami zawodnicy.
Uchyl rąbka tajemnicy o nagrody jakie będą do zdobycia dla zawodników w poszczególnych dywizjach?
Nagrodami w głównej mierze są produkty firm, które są sponsorami. Nie chciałbym nikogo urażać pomijając jego wkład, więc wymienię tylko jedną nagrodę dla najbardziej prestiżowej kategorii zaawansowania tj. elity. Dla zwycięzców tej kategorii nagrodą będzie kimono model „X” firmy Manto.
Brak sędziego głównego?
Nazwiska sędziów zostały już podane oficjalnie. I jedyną jak na razie zmianą będzie brak w obsadzie sędziowskiej Przemka Gnata. Szkoda, bo Przemek zawsze był bardzo silnym wsparciem sędziowskim tych zawodów, ale jestem pewien, że przedstawiony skład sędziowski spokojnie poradzi sobie przed stojącym przed nim zadaniem.
Swego czasu byłeś zainteresowany zorganizowaniem MP BJJ lub drugiego turnieju BJJ w Koninie na przestrzeni roku. Jak w tej chwili wygląda ta kwestia?
Ze względów rodzinnych i zawodowych obawiam się, że na tą chwilę byłoby to niemożliwym, choć jak mówi powiedzenie „nigdy nie mów nigdy”. Czas pokaże.
Czy obserwujesz światowe zawody BJJ takie jak Worldsy, Pan Amsy, Mistrzostwa Europy, Copa Podio by podchwycić z nich jakieś organizacyjne aspekty?
Pewne rzeczy już się powoli zmieniają, np. w miarę jednolity ubiór sędziów. Coś co mnie lekko zszokowało na jednych z zagranicznych zawodów to sędziowie ubrani garnitury. W naszych warunkach w nieklimatyzowanym obiekcie w miesiącu maju, byłoby ciężko tak sędziować. Poza tym, to nie szachy. Są sytuacje, że musi szybko reagować, a garnitur moim zdaniem zdecydowanie to utrudnia.
Nie wiem jak wygląda zapowiadanie walk na Copa Podio czy Pan Amsach, ale na Pucharze Polski będę konsekwentny i walki będą zapowiadane numerami walk. I każdy z zawodników, który wygra swoją walkę, będzie otrzymywał kartkę z numerem swojej następnej walki. Dzięki temu, jeśli wie, że walka, która właśnie wygrał miała numer 123 czyli była na macie nr 1 walką 23ą, a następny numer walki to 135, to łatwo sobie policzy, że do następnej walki dzieli go 11 walk. Czyli mniej więcej godzina czasu. Musi brać oczywiście pod uwagę szybsze rozstrzygnięcia walk.
Cały czas staram się by Puchar Polski był na etapie rozwoju organizacyjnego i mam nadzieję, że dostrzegają to też zawodnicy, którzy coraz liczniej przyjeżdżają na ten turniej do Konina.
Jaka frekwencja startujących zadowoliłaby cię podczas tegorocznego PP w Koninie?
Uważam, że przy 6 matach ilość zawodników między 400 a powiedzmy 460 daje komfort zakończenia zawodów o przyzwoitej godzinie. Jednocześnie stwarza warunki do rozegrania możliwie wszystkich kategorii, z zadowalającą obsadą zawodników. Ilu zawodników zdecyduje się przyjechać do Konina w tym roku? Nie będę wróżył ani zgadywał, ale mam nadzieję, że ilu by ich nie przyjechało wyjadą z Konina zadowoleni. Nawet jeśli nie z wygranej to przynajmniej z fajnej atmosfery i możliwości udziału w czymś ważnym sportowo.
Zdecydowanie z tego miejsca chciałbym zachęcić panie do startu w zawodach. Wiem, że kobiet trenujących BJJ w Polsce jest coraz więcej. Dlatego też zachęcam je do startowania w zawodach.
Na koniec jeśli miałbyś w kilku słowach zachęcić wszystkich do udziału na zawodach w Koninie.
Zapraszam do Konina wszystkich, którzy chcą sprawdzić swoje jiu-jitsu przy dobrze posędziowanych walkach, w fajnej atmosferze hali „Rondo”, walcząc o fajne nagrody.
Z tego miejsca chciałbym podziękować bardzo wszystkim sponsorom, instytucjom i osobom wspierającym organizację XI Pucharu Polski w Brazylijskim Jiu-Jitsu, tj.:
Prezydentowi Miasta Konina, Marszałkowi Województwa Wielkopolskiego i Starostwu Powiatowemu
w Koninie.
Firmom:
Manto
Pit Bull
MDsport
C2F
Asura
Poundout
Senseishop
Acaimania
Groundgame
Kupiec Sp. z o.o.
Impex-Metal S.A.- Huta Aluminium Konin
Inter Fragrances – Seboradin
Med-Tom
Pizzeria Trendy
Elitarne Studium Służb Ochrony “Delta”
MOSiR w Koninie, Obiekt Rekreacyjno-Sportowy „Rondo”
oraz patronom medialnym:
Grapplerinfo.pl
Przegląd Koniński
Radio Konin
Radio Planeta
Podziękowania dla całego Copacabana Team za pomoc w organizacji zawodów.



