Mamed Chalidow (28-4) w fenomenalnym stylu rozwiał wszelkie wątpliwości fanów wynikające z pierwszego remisowego starcia z Japończykiem Ryutą Sakuraiem (24-18), które miało miejsce 7 maja 2010 roku w katowickim spodku na KSW 13. Zawodnik Arrachionu Olsztyn po serii kolan w klinczu został obalony po czym w gardzie wykluczył sprawnie obie ręce zawodnika z Kraju Kwitnącej Wiśni przechodząc do trójkąta nogami,
dopięcie perfekcyjnego trójkąta zajeło kilkanaście sekund po czym sędzia Tomasz Bronder cucił nieprzytomnego już Sakuraia. Było to 16 submission w zawodowej karierze polskiego Czeczena! Osss!
[Fot. Konfrontacja Sztuk Walki]




